Służby specjalne same się kontrolują?
Wtorek, 26 sierpnia 2014 (13:50)Obowiązujące obecnie przepisy ograniczają możliwość sprawowania skutecznego nadzoru nad służbami specjalnymi, a nawet w wielu obszarach służby kontrolują same siebie – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
Z raportu wynika m.in., że premier, który jest zobowiązany do nadzoru nad służbami specjalnymi, pozbawiony jest ważnych instrumentów do tego nadzoru. Według kontrolerów NIK, szef rządu nie ma pełnej wiedzy na temat procedur wewnętrznych obowiązujących w służbach specjalnych ani na temat kontroli poprawności działań operacyjno-rozpoznawczych w konkretnych sprawach.
– Wniosek, że premier Donald Tusk i minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz nie mają kontroli nad służbami to żadna nowość. Prezes NIK nie stwierdził niczego nowego, tym bardziej w świetle ostatnich afer – podkreśliła w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Beata Mazurek, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.
Zgodnie z obowiązującym prawem nadzór nad działaniami służb specjalnych należy do zadań premiera. Szef rządu może powołać ministra koordynatora, ale od kilku lat stanowisko to nie jest obsadzone.
– Minister koordynator ds. służb specjalnych powinien być powoływany. Jak widzimy, przejęcie jego obowiązków przez ministra, który w każdej chwili może się zmienić, nie zdaje egzaminu i może mieć negatywne skutki dla bezpieczeństwa Polski. Funkcja koordynatora już się sprawdziła, gdyż daje gwarancję skutecznego nadzoru nad służbami – podkreśla Mazurek, dodając jednocześnie, że negatywna opinia NIK w sprawie służb specjalnych jest tym bardziej miażdżąca, że została przygotowana przez polityka Platformy Obywatelskiej.
– Może wreszcie zapali się w głowie Tuska czerwone światło i wreszcie zastanowi się nad tym, jak zmienić nadzór nad służbami specjalnymi, by funkcjonowały one w sposób prawidłowy – dodała posłanka.
Mazurek podkreśliła też, że sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych nie miała możliwości wcześniejszego zapoznania się z analizą Najwyższej Izby Kontroli.
MM