Wspierajmy media katolickie
Piątek, 7 września 2012 (06:03)Dziś przypada kolejna rocznica śmierci bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, ojca ubogiej Pragi, apostoła słowa drukowanego i założyciela Zgromadzenia Sióstr Loretanek.
Błogosławiony doskonale rozumiał rolę prasy. Wiedział, że w walce o dusze Polaków słowo pisane jest potężną bronią. Może służyć dobru lub je niszczyć. Brał udział w walce o rząd dusz, bezkompromisowo zabierając głos w obronie prawdy, wolności i miłości społecznej. Ostrzegał przed działalnością tych, którzy w ówczesnych mediach gorliwie propagowali bezbożnictwo i radykalne poglądy polityczne. Mobilizował wiernych do obrony zasad wiary i moralności poprzez szerzenie prasy katolickiej.
Zła prasa
Na przełomie XIX i XX stulecia wzrosło znaczenie prasy. Ukazujące się w tysięcznych nakładach gazety i tygodniki nie tylko informowały o bieżących wydarzeniach, ale kształtowały opinię publiczną, jej sympatie i antypatie polityczne. Gazety nie pozostawały bez wpływu na życie religijne. Wielu dziennikarzy manifestowało wrogość wobec wiary i Kościoła. Ksiądz Ignacy szybko zauważył, że zła prasa celowo zaciera granice pomiędzy prawdą i kłamstwem, chętnie rzuca obelgi i oszczerstwa na swych przeciwników ideowych, atakuje Kościół, szydzi i kpi z praktyk religijnych, zniesławia duchownych za pomocą pomówień i plotek oraz szerzy zgubne i obce chrześcijaństwu ideologie.
Ksiądz Kłopotowski wskazywał na pięć zasadniczych środków, jakimi posługiwała się prasa socjalistyczna i liberalna: powtarzanie kłamstw, wypowiadanie zuchwałych i nieuprawnionych sądów, pochlebstwa, powierzchowność oraz przemilczanie prawdy. W redagowanej przez siebie gazecie "Polak-Katolik" pytał: "Kto wydarł wielką wiarę i religię z serc licznych tysięcy? Gazety złe! Kto zatruł wielką część młodzieży i doprowadził do nieobyczajności i występku? Gazety złe! Kto rozsiał tyle kłamstw i oszczerstw o Kościele i duchowieństwie, kto zohydził wszystko, co święte jest? Gazety złe! Od nich pochodzi największa część zepsucia, niewiary, nieobyczajności i zatrucia ludu" ("Środki używane przez złą prasę, PK 113 (1919), s. 1). Współcześnie nie tylko prasa i książki, ale także media elektroniczne (telewizja, radio, internet) odgrywają ważną rolę w kształtowaniu opinii publicznej i stosunku do Kościoła.
Nie załamywać rąk
Błogosławiony ksiądz Ignacy apelował, by katolicy nie kupowali prasy i książek antykatolickich. Zachęcał do czytania: "Czytaj, ale czytaj to, co nie ma w sobie trucizny" (1927 r.). Wydawał z trudem wiele pism: "Polak-Katolik", "Przegląd Katolicki", "Posiew", "Kółko Różańcowe". W celu wzmożenia apostolstwa dobrej prasy założył Zgromadzenie Zakonne Sióstr Loretanek. Błogosławiony chciał, aby broszury, pisma i książki trafiały do szerokich grup społecznych, zwłaszcza do ubogich i mniej wykształconych. Wiedział, że są oni łatwym łupem dla wrogów Kościoła. Dlatego posyłał siostry zakonne, aby propagowały pożyteczną prasę wśród najuboższych mieszkańców Warszawy. Siostry rozdawały broszury i obrazki, gazety i książki.
Apel bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego o apostolstwo prasy jest aktualny w naszych czasach. Widzimy, że media laickie są wykorzystywane do walki z Kościołem. Służą propagandzie, a nie przekazywaniu prawdy. Nasza bezczynność w tej sytuacji jest grzechem. Trzeba, byśmy świadomie wspierali dobrą prasę, strony internetowe, radio i telewizję. Bądźmy apostołami poprzez media i książki. Błogosławiony Ignacy radzi nam: "Bojkotujcie bezbożne media, wspierajcie własne". Nie narzekajmy na to, że jesteśmy okłamywani. Zazdrośnie strzeżmy prawa do wolności myślenia. Próbujmy docierać z prawdą do innych.
ks. Zbigniew Sobolewski