• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Papież zadzwonił do rodziców Foleya

Piątek, 22 sierpnia 2014 (17:26)

Ojciec Święty jest zbudowany wiarą matki Jamesa Foleya, amerykańskiego dziennikarza, brutalnie zamordowanego w Iraku przez islamistów.

Papież zadzwonił wczoraj wieczorem do rodziny dziennikarza, najpierw rozmawiał z jego matką, która – jak podkreślił Franciszek – wykazała się w tej sytuacji wielką wiarą. Następnie do telefonu podszedł ojciec Jamesa oraz inny krewny. Część rozmowy odbywała się po hiszpańsku. Papież chciał okazać bliskość tej rodzinie doświadczonej cierpieniem – poinformowało watykańskie biuro prasowe.

Rodzice Amerykanina przyznają, że jego heroiczna postawa wynikała z wiary. Podczas spotkania z dziennikarzami podziękowali też wszystkim, którzy w tym trudnym czasie okazali im swą bliskość i wspierają ich modlitwą. - Jesteśmy też wdzięczni za tak wiele modlitw za nas i za Jamesa. Jim powiedział, że kiedy był w Libii, to czuł, że się za niego modlimy. Jestem pewny, że tak samo było również teraz. Myślimy, że jego siła pochodziła od Boga – powiedział ojciec zamordowanego dziennikarza.

– Tak, my to wiemy. To jest decydujący czynnik. Tak wiele osób modliło się za Jima. I to właśnie dało Jimowi tę niezwykłą odwagę. Jim czuł nasze modlitwy i dlatego był mocny i odważny, kochał aż do końca. Musimy przyznać, że nasz chłopiec był bohaterem. Jim miał wielkie serce. To też powiedzieliśmy prezydentowi Obamie. Modlimy się, aby śmierć Jima zjednoczyła nasz kraj wokół wartości, które były ważne dla Jima. Jim nikogo nie nienawidził. Modlimy się o siłę, byśmy kochali tak jak on, byśmy byli odważni i wytrwali w walce za tych ludzi, za których on walczył. I modlimy się o miłosierdzie dla pozostałych amerykańskich zakładników – dodała jego matka.

MPA