Pokój wciąż daleki
Czwartek, 21 sierpnia 2014 (19:46)Tylko prawdziwy dialog i szczera chęć pojednania mogą doprowadzić do zakończenia wojny w Republice Środkowoafrykańskiej.
Prawie miesiąc od wejścia w życie zawieszenia broni przypomina o tym arcybiskup stołecznego Bangi. Wskazuje zarazem, że na północy kraju wciąż trwają walki i giną niewinni ludzie. O sytuacji w Republice Środkowoafrykańskiej ks. abp Dieudonné Nzapalainga mówił w czasie uroczystości upamiętniającej 120-lecie powstania pierwszej parafii katolickiej w tym kraju. W ekumenicznym nabożeństwie wzięła udział także prezydent Catherine Samba-Panza – podaje Radio Watykańskie.
Arcybiskup wskazał na ogromne zaangażowanie Kościoła w mediacje między stronami konfliktu. Przypomniał o konieczności dialogu i szczerego poszukiwania dobra wspólnego, a także o odpowiedzialności ciążącej na chrześcijanach za budowanie pokoju. – Jeśli wybieramy sobie towarzyszy na podstawie ich rasy czy przynależności etnicznej, przestajemy być Kościołem i nie realizujemy misji, jaką pozostawił nam Chrystus – mówił ks. abp Nzapalainga.
Hierarcha odniósł się tym samym do tego, że oddziały samoobrony, które powstały, by bronić się przed atakami muzułmańskiej Seleki, niejednokrotnie przekształciły się w chrześcijańskie bojówki, które także dopuszczały się zbrodni. Arcybiskup stołecznego Bangi zaapelował też do władz Republiki Środkowoafrykańskiej, by dołożyły wszelkich starań w celu natychmiastowego powstrzymania cierpień miejscowej ludności. Przypomniał, że setki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swych domów i od miesięcy żyją w tragicznych warunkach.
MPA