• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Tragiczny los chrześcijan

Czwartek, 21 sierpnia 2014 (18:08)

Jest to tragedia, która dotyka wszystkich, nie tylko miejscowych chrześcijan – powiedział prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów ks. kard. Fernando Filoni, kończąc wczoraj swój tygodniowy pobyt w Iraku.

W ostatnim dniu spotkał się on w Bagdadzie z prezydentem tego kraju Fuadem Masumem. W wypowiedzi dla Radia Watykańskiego osobisty wysłannik Papieża Franciszka do tego dotkniętego krwawą wojną państwa bliskowschodniego oświadczył, że w rozmowie z prezydentem podzielił się swymi wrażeniami i doświadczeniami z wizyty w prowincjach Duhuk i Irbil na północy.

Podkreślił, że dla niego była to wizyta nie dyplomatyczna, ale humanitarna na polecenie Ojca Świętego, dlatego udał się przede wszystkim do Irbilu – stolicy Kurdystanu Irackiego, gdzie sytuacja jest ciągle jeszcze bardzo poważna i trudna.

Przedstawiciel papieski zwrócił uwagę, że tragedia iracka nie jest tylko dramatem dla narodu tego kraju, dla naszych chrześcijan czy jazydów, ale jest czymś, co dotyka wszystkich ludzi mających w sercu człowieczeństwo, mniejszości małych czy dużych, różnych wierzeń i religii. – Wszystkich bowiem łączy ta sama godność ludzka, której należy strzec, bronić i umacniać – stwierdził prefekt Kongregacji.

Nawiązując do niedawnej wypowiedzi Ojca Świętego o obowiązku „powstrzymania agresora”, kardynał wyraził przekonanie, że w obliczu tak tragicznej sytuacji nie chodzi o wojnę, gdyż nigdy nie możemy popierać wojen. Zarazem jednak zauważył, że są sytuacje konfliktowe, w których najbiedniejsi – bezbronni chrześcijanie i jazydzi – są wypędzani ze swych ziem, gwałcona jest ich godność, uprowadzane są ich rodziny.

– Czy w obliczu tych tragedii możemy być obojętni? Chodzi tu zatem o prawa, których winna bronić każda osoba dobrej woli. Każdy winien to czynić stosownie do swych możliwości. Ojciec Święty robi to na miarę swych możliwości duchowych i moralnych – podkreślił na zakończenie ks. kard. Filoni.

MPA