Niemieckie oburzenie „Rotą”
Środa, 20 sierpnia 2014 (19:21)Codziennie w samo południe z wieży gdańskiego ratusza można usłyszeć „Rotę”. Wiersz Marii Konopnickiej powstał pod wpływem oburzenia prześladowaniami Polaków i zwalczaniem polskości w zaborze pruskim. Według rozgłośni Deutschlandradio, wybrzmiewająca w Gdańsku pieśń ma charakter antyniemiecki, przez co wizyta w tym mieście dla niemieckich turystów może być traumatycznym przeżyciem. Pojawiła się nawet propozycja zastąpienia „Roty” neutralną europejską piosenką. Pomysł ten jest tak absurdalny, że aż niewiarygodny.
Nie tylko w polskich utworach są zawarte elementy historyczne, również inne państwa upamiętniają w ten sposób swoje losy. Jeśli będziemy zmuszeni do poprawiania czy tuszowania treści naszych pieśni, to następnym krokiem będzie przemilczenie tej części historii, która mogłaby urazić któregoś z naszych sąsiadów. Nie możemy budować naszych stosunków z Niemcami na fałszowaniu historii, bo w rzeczywistości zbudujemy jedynie jakiś świat absurdu.
Bolesna czy niechlubna przeszłość nie jest powodem do zacierania historii bądź puszczania w niepamięć dramatycznych wydarzeń. Powinniśmy wyciągać wnioski z doświadczeń naszych przodków, korzystać z wprowadzonych przez nich dobrych praktyk i unikać tego, co nie przyniosło nam korzyści. Dopiero na bazie takich refleksji uda nam się zbudować porozumienie w kwestiach historycznych i budować poprawne relacje.
Prof. Mieczysław Ryba