• Poniedziałek, 27 kwietnia 2026

    imieniny: Zyty, Teofila, Felicji

Trzeźwość potrzebna jest rodzinom i Polsce

Środa, 20 sierpnia 2014 (19:21)

 Pod patronatem „Naszego Dziennika”

 

Z Teresą Mazur, która wraz z mężem zainicjowała i koordynuje Podkarpackie Wesela bez Toastu w Miejscu Piastowym, rozmawia Mariusz Kamieniecki


Już w sobotę odbędzie się V Podkarpackie Wesele bez Toastu. Do kogo skierowana jest ta impreza?

– Zaproszenia kierujemy szczególnie do małżeństw, rodzin, które miały wesela bezalkoholowe, ale także tych, które miały wesela z alkoholem, ale żyją w trzeźwości. Do udziału w tym święcie zapraszamy też małżeństwa, które być może borykają się z różnymi uzależnieniami, aby we wspólnocie, wspierając się wzajemnie, mogły umocnić się na drodze wychodzenia z nałogów i utwierdzić się na szlaku prowadzącym do trzeźwości. Naszym marzeniem jest, aby to nasze zaproszenie dotarło także do narzeczonych, którzy myślą o zorganizowaniu wesela bezalkoholowego, aby tu, na miejscu, zapoznały się z atmosferą takiego wesela i przekonały się, że warto wejść w życie małżeńskie, właśnie organizując wesele bez alkoholu. Tym samym chcemy obudzić w sercach ludzi odpowiedzialność za naszą Ojczyznę, parafię i rodzinę poprzez propagowanie trzeźwego stylu życia.

Jakie zainteresowanie towarzyszyło poprzednim Weselom bez Toastu?

– Początkowo skupiliśmy się na Podkarpaciu, ale prędko okazało się, że zainteresowanie także spoza naszej archidiecezji przemyskiej czy diecezji rzeszowskiej jest bardzo duże. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w ubiegłym roku na Wesele bez Toastu do Miejsca Piastowego przybyły małżeństwa niemal ze wszystkich diecezji w Polsce. W tym roku mamy już zapisane małżeństwa m.in. z Gdyni, Warszawy czy Lublina. Cieszymy się, że ta inicjatywa trzeźwościowa znajduje odzew wśród małżeństw i rodzin w całej Polsce.

Jaki jest program tegorocznego Wesela bez Toastu?

– Już od godz. 9.00 w sobotę można się zgłaszać do recepcji, o godz. 10.00 będzie powitanie i zawiązanie wspólnoty, a godzinę później konferencja, którą wygłosi ks. Zbigniew Guzy, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Diecezji Tarnowskiej, na temat kształtowania obyczajów trzeźwościowych w życiu rodzinnym i społecznym. W programie są także świadectwa małżeństw, które miały wesele bezalkoholowe, oraz małżeństw, które są w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, a także kolejna konferencja: „Rola matki w kształtowaniu trzeźwej rodziny”, którą wygłosi Bożena Rospond, pedagog, dyrektor Katolickiego Centrum Wspierania Rodziny i Pieczy Zastępczej w Krośnie. Po obiedzie o godz. 14.30 zaplanowane są warsztaty małżeńskie na temat „Każde trudne małżeństwo jest do uratowania” – rozmowy w grupach moderowane przez prowadzących. Przez cały czas będzie też możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, a także okazja do spowiedzi. Z kolei o godz. 16.00 planujemy rozstrzygnięcie i rozdanie nagród w konkursie plastycznym pt. „Czy wy wiecie, że moja Mama jest najlepsza na świecie”, w którym będą brały udział nasze dzieci.

O godz. 17.00 rozpocznie się uroczysta Eucharystia z odnowieniem przyrzeczeń małżeńskich, której będzie przewodniczył ks. bp Stanisław Jamrozek. Później w uroczystym przemarszu udamy się do sali balowej na bezalkoholową biesiadę weselną.

Wiele małżeństw przybędzie do Miejsca Piastowego wraz z dziećmi. Dla nich też przewidziano osobny program?

– Dzieci stanowią nieodłączny element naszych rodzin, dlatego wielu rodziców przybywa do nas ze swoimi pociechami. Dla nich przygotowaliśmy osobny program, jak chociażby wspomniany już konkurs plastyczny, ale nie tylko. W programie jest konferencja dla młodzieży na temat „Moda, uroda, wygoda czy piękna i trzeźwa miłość”, którą wygłosi wspomniana już pedagog Bożena Rospond. Ponadto zaplanowaliśmy „Warsztaty dobrej zabawy” prowadzone przez wodzirejów. Przewidziane są także gry, zabawy, konkursy dla dzieci pod wspólnym hasłem „Zabawy w Krainie Świętego Michała Archanioła”.

Jak Pani wspomniała, jednym z akcentów spotkania w Miejscu Piastowym są warsztaty małżeńskie. Jakie mają one znaczenie dla uczestników?

– Jako małżonkowie przechodzimy różne życiowe próby, przeżywamy też trudności. Dlatego temat, jaki chcemy podjąć w tym roku, brzmi: „Każde trudne małżeństwo jest do uratowania”. Ma on za zadanie przypomnieć nam wszystkim, że kiedyś, przed laty przysięgaliśmy sobie miłość na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie, do końca życia. Podczas warsztatów, we wspólnocie będziemy się dzielić naszymi osiągnięciami i porażkami, wspólnie będziemy się umacniać dobrymi radami na temat, jak i co robić, żeby się nie poddawać, nie załamywać, ale żeby walczyć o nasze małżeństwa i żeby razem wytrwać w tym, co sobie ślubowaliśmy przed Panem Bogiem, bo warto. Warsztaty mają być zatem formą umocnienia, a także okazją do wymiany doświadczeń, z których każdy może wyciągnąć jakąś naukę dla siebie.

Z pewnością wielkie wzruszenie towarzyszy odnowieniu przyrzeczeń małżeńskich przez pary obecne na uroczystości. Czym to wydarzenie jest dla małżonków?

– Odnowienie przyrzeczeń małżeńskich to bardzo ważny element naszego spotkania. Małżonkowie, którzy przybędą do Miejsca Piastowego, będą przeżywać różne jubileusze, 25-, 30- i 40-lecia zawarcia związku małżeńskiego, a także inne, może mniej okrągłe jubileusze, które każda para rokrocznie obchodzi. Istotne jest także to, że w tych jubileuszach małżonków-rodziców będą uczestniczyć ich dzieci, które staną obok swoich matek i ojców, a później wręczą im prezenty-niespodzianki, które wcześniej przygotują pod kierunkiem sióstr michalitek. Muszę przyznać, że moment odnowienia przyrzeczeń małżeńskich jest bardzo wzruszający dla wszystkich rodzin uczestniczących w tym wydarzeniu.

Żadne wesele nie byłoby pełne bez zabawy. Jak to jest w przypadku Wesela bez Toastu?

– Opatrzność Boża sprawiła, że od samego początku współpracujemy z wodzirejami z Katowic. Każdego roku jest inna ekipa, która prowadzi tę naszą zabawę, biesiadę weselną. W tym roku zabawę, która już tradycyjnie rozpoczyna się polonezem, poprowadzą Grażyna Tereszkiewicz i Wojciech Szczur. Zabawy te, pełne radości, trwają zazwyczaj do białego rana, jak to było chociażby przed rokiem, kiedy ostatni tancerze zeszli z parkietu już po piątej. Mam nadzieję, że podobnie będzie w tym roku.

A zatem dobra zabawa bez alkoholu jest możliwa?

– Oczywiście, jest to możliwe i myślę, że bardzo potrzebne naszym rodzinom i Polsce, która, jak mówił bł. ks. Bronisław Markiewicz, albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale. Ksiądz Władysław Zązel, który właściwie zapoczątkował te nasze spotkania i jest, można powiedzieć, ojcem chrzestnym, twórcą i promotorem idei Podkarpackich Wesel bez Toastu, zawsze nam mówi, że dobre wesele to takie, po którym na drugi dzień bolą nogi, a nie głowa. Jeżeli ktoś nie wierzy, że można się świetnie bawić bez alkoholu, to proszę przyjechać do nas, serdecznie zapraszamy, aby przekonać się osobiście, że zabawa bez wspomagania alkoholem jest możliwa i naprawdę świetnie smakuje.

Można jeszcze zgłaszać swój udział w tegorocznym Weselu bez Toastu w Miejscu Piastowym?

– Cały czas można jeszcze zgłaszać udział w naszym sobotnim spotkaniu, wystarczy wejść na stronę www.weselebeztoastu.pl, gdzie można znaleźć wszystkie wiadomości. Można się także zapisać drogą e-mailową: piastowesele@wp.pl lub dzwoniąc na numer 504 915 828. Lista jest już bardzo długa i na dzień dzisiejszy zawiera już ponad 500 osób. To sporo, zwłaszcza dla naszej pani kucharki, która przygotowuje się już od kilku dni, ale jeżeli tylko ktoś czuje potrzebę uczestniczenia w naszym spotkaniu, to serdecznie zapraszamy. Miejsce na pewno się znajdzie.

Organizatorzy mają kontakt z małżeństwami, które ślubowały sobie miłość podczas poprzednich Wesel bez Toastu czy też miały wesela bezalkoholowe. Jak wygląda dziś ich życie?

– Oczywiście mamy kontakt z tymi małżeństwami, bo rokrocznie spotykamy się z nimi podczas Wesela Wesel, a także podczas naszego Podkarpackiego Wesela bez Toastu. Nie tylko przyjeżdżają do nas, ale przywożą ze sobą także swoich znajomych, stając się tym samym niejako ambasadorami trzeźwych wesel. Wielką radością dla nas jest to, że w ubiegłym roku na naszym spotkaniu w Miejscu Piastowym związek małżeński zawierali Ola i Tomek z Haczowa, którzy zorganizowali wesele bezalkoholowe i w tym roku zgodzili się dać świadectwo. Jak mówią, są bardzo szczęśliwymi małżonkami, nie żałują tego, że mieli wesele bezalkoholowe, i tą swoją radością pragną się dzielić z innymi. W ich ocenie, warto organizować wesele bez alkoholu, bo gdy rozpoczyna się życie na trzeźwo z Panem Bogiem, zawierza Mu swoje małżeństwo, wszystko staje się łatwiejsze. Owszem, podkreślają, że obawiali się, jak odbiorą to inni, ale dziś nie żałują swojej decyzji. W tym roku razem z nami będą też inni małżonkowie, którzy mieli wesela bezalkoholowe, którzy należą do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i zapraszają do Miejsca Piastowego innych. Jest to zatem przykład, który, myślę, pociąga i daje wspaniałe owoce. Są także młodzi, którzy wcześniej zawierają związki małżeńskie i organizują wesela bezalkoholowe, a potem dzwonią, piszą czy przyjeżdżają do nas i razem z nami uczestniczą w tym spotkaniu.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki