• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Ekspertyzy z Łączki w grudniu

Czwartek, 6 września 2012 (06:07)

W grudniu mają być znane pierwsze wyniki ekspertyz genetycznych 116 ofiar pogrzebanych na warszawskiej Łączce - dowiedział się "Nasz Dziennik". Między IPN a Pomorskim Uniwersytetem Medycznym w Szczecinie trwają rozmowy w sprawie podpisania porozumienia dotyczącego utworzenia polskiej bazy genetycznej ofiar totalitaryzmów.

Badania nad próbkami genetycznymi są przeprowadzane w zakładzie medycyny sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie pod kierunkiem dr. Andrzeja Ossowskiego, specjalisty od identyfikacji osobniczej Instytutu Pamięci Narodowej. Pierwsze wyniki analiz mogą być znane w grudniu. Do badań pobrano 116 próbek, po jednej z każdych ekshumowanych szczątków.

Obecnie trwają przygotowania materiału do badań, jest on oczyszczany, wycinane są fragmenty kości, i jest przygotowywany do izolacji DNA.

- To są etapy czasochłonne. Przygotowanie do badań może potrwać nawet około miesiąca - wskazuje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" dr Ossowski.

Same analizy próbek mogą potrwać do kilku miesięcy. Jak zaznacza dr Ossowski, pierwszych wyników możemy spodziewać się już pod koniec roku. Badania zostaną przeprowadzone wyłącznie pod kątem profilowania materiału genetycznego do identyfikacji.

- Nie ma to nic wspólnego ze standardowymi badaniami klinicznymi. Ustalamy profil genetyczny danej osoby i ten materiał będziemy porównywać z profilami genetycznymi osób spokrewnionych. To tylko i wyłącznie identyfikacja osobnicza - mówi dr Ossowski.

W tym celu zostały pobrane próbki od 130 osób, prawdopodobnych żyjących krewnych ekshumowanych na warszawskiej Łączce zwłok. Wyniki identyfikacji - o ile w ogóle uda się zidentyfikować konkretne osoby - trafią do Instytutu Pamięci Narodowej, a ten przekaże je rodzinom.

Pod koniec sierpnia zakończył się pierwszy etap prac ekshumacyjnych w kwaterze na Łączce na warszawskich Powązkach Wojskowych. Finansowała go Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Na październik zapowiadany jest kolejny etap prac, będą sprawdzane ścieżki i alejki, gdzie prawdopodobnie mogą znajdować się kolejne szczątki. Tego etapu prac Rada jednak nie sfinansuje. Doktor Andrzej Kunert, sekretarz generalny ROPWiM, mówił niedawno, że koszty te powinien pokryć IPN.

- Uczynimy wszystko, aby każda z tych osób miała z powrotem swoje imię, nazwisko i była pochowana pod swoim imieniem i nazwiskiem - zapewniał z kolei prezes IPN dr Łukasz Kamiński.

Koszt badań genetycznych w przypadku jednej osoby kształtuje się na poziomie od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Jak ustalił "Nasz Dziennik", między IPN a Pomorskim Uniwersytetem Medycznym w Szczecinie trwają rozmowy w sprawie podpisania porozumienia dotyczącego powstania polskiej bazy genetycznej ofiar totalitaryzmów. Umożliwiłoby to wykorzystanie współczesnych metod genetycznych w ich identyfikacji.

Według ustaleń IPN na kwaterze "Ł" mogą być pochowane 284 ofiary terroru komunistycznego z lat 1946-1955. Pochowani na Łączce to bohaterowie Polskiego Państwa Podziemnego, wśród których mogą znajdować się generał August Emil Fieldorf "Nil" i rotmistrz Witold Pilecki.

Anna Ambroziak