Co wiedział Tusk?
Czwartek, 6 września 2012 (06:04)Opozycja zarzuca premierowi bierność, wprowadzenie opinii publicznej w błąd i podejrzewa go o złamanie tajemnicy państwowej. Chodzi o fakt, że w sprawie Amber Gold, dzięki ABW, Donald Tusk miał wiedzieć o działaniach oszusta.
Klub Parlamentarny PiS domaga się odtajnienia przez ABW notatki dotyczącej firmy Amber Gold, skierowanej do premiera Donalda Tuska 24 maja. Stosowny wniosek kierowany do szefa "Agencji" Krzysztofa Bondaryka został wczoraj złożony w jej siedzibie przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie.
- Apelowaliśmy o to, by premier Donald Tusk doprowadził do odtajnienia i upublicznienie tej notatki. Dziś składamy pismo do pana Krzysztofa Bondaryka, żeby zgodnie z art. 6 ust. 2 i 5 ustawy o ochronie informacji niejawnych odtajnił i upublicznił tę notatkę - powiedział poseł Marcin Mastalerek (PiS) na konferencji prasowej w Sejmie.
Pismo w tej sprawie złożył w siedzibie ABW. Jak przekonuje, już w czasie prac komisji śledczej ds. Orlenu ówczesny szef Agencji Wywiadu Andrzej Ananicz ujawnił dwie podobne notatki, robiąc to w taki sposób, by chronić tożsamość funkcjonariuszy.
- Wygląda więc na to, że Tusk zrobi wszystko, by jej nie odtajnić, bo będzie tam jasno napisane, jaką miał wiedzę na ten temat i że nie podjął żadnych działań w tej sprawie - dodaje poseł.
Odtajnienie i upublicznienie notatki ma pomóc w wyjaśnieniu wątpliwości związanych z działaniami organów państwa w sprawie Amber Gold. A w szczególności zachowaniem premiera w tej sprawie. Szef rządu po ujawnieniu afery i informacji o współpracy z OLT Express jego syna Michała przez wiele dni milczał. Potem oświadczył, że nie miał szczegółowej wiedzy na temat Amber Gold przekazywanej przez ABW. Zapewniał, że wszystko, co wiedział na temat prezesa spółki Marcina P., było powszechnie dostępnymi informacjami publikowanymi w gazetach. Ostatecznie jego partia i koalicjant nie zgodzili się na powołanie w tej sprawie sejmowej komisji śledczej.
Dzisiaj PiS złoży zawiadomienia do prokuratora generalnego o możliwości popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska. Chodzi o zarzut niedopełnienia obowiązków i nieostrzeżenie Polaków przed Amber Gold. PiS złożyło także ponownie wniosek o powołanie komisji śledczej.
- To jest prawie ten sam wniosek, który zostanie rozszerzony o zbadanie kwestii notatki otrzymanej przez premiera w sprawie Amber Gold. Z relacji ministra Cichockiego, jaką złożył w Sejmie, wynika, że w sierpniu Donald Tusk po prostu kłamał. Miał wiedzę dużo większą, niż mówił dziennikarzom - zaznacza poseł Mastalerek.
W trakcie czwartkowej debaty w Sejmie szef MSW Jacek Cichocki nadzorujący ABW poinformował, że 24 maja Agencja przygotowała tajną notatkę dotyczącą działalności spółki. Trafiła ona m.in. na biurko Tuska. Według relacji Cichockiego, Agencja informowała o swoich podejrzeniach wobec Amber Gold, że firma jest prawdopodobnie piramidą finansową, a pieniądze, którymi dysponowała, mogły być wyprowadzane, niezgodnie z zasadą funkcjonowania spółki, m.in. na działalność grupy OLT.
13 września sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych wysłucha informacji szefów ABW i CBA oraz Generalnego Inspektora Informacji Finansowej na temat działań podjętych wobec Amber Gold.
Maciej Walaszczyk