Caritas pierwsza z pomocą ofiarom nawałnicy
Niedziela, 17 sierpnia 2014 (20:50)Caritas Diecezji Rzeszowskiej przekazała pierwsze pieniądze dla najbardziej poszkodowanych podczas nawałnicy, jaka z 13 na 14 sierpnia przeszła nad Podkarpaciem.
Dziś w kościołach archidiecezji przemyskiej, w odpowiedzi na apel metropolity przemyskiego ks. abp. Józefa Michalika, prowadzona była zbiórka do puszek na wsparcie rodzin, które najbardziej ucierpiały podczas kataklizmu, jaki dotknął mieszkańców kilku miejscowości na Podkarpaciu. W przypadku archidiecezji przemyskiej, tam, gdzie nie udało się zorganizować zbiórek dzisiaj, odbędą się one w przyszłą niedzielę. Również w przyszłą niedzielę, na prośbę ks. bp. Jana Wątroby, zbiórka zostanie przeprowadzona także w diecezji rzeszowskiej.
Na Caritas można liczyć
Zanim do ofiar nawałnicy dotrze pomoc samorządowa, jako pierwsza do poszkodowanych dotarła Caritas Diecezji Rzeszowskiej, która przekazała mieszkańcom podrzeszowskiej Malawy sto tysięcy złotych. Pomoc w wysokości 2 tysięcy złotych otrzymało ponad 40 rodzin. Przypomnijmy, że pomoc to inicjatywa biskupa rzeszowskiego Jana Wątroby, który bezpośrednio po nawałnicy odwiedził rejony dotknięte przez kataklizm i poszkodowane rodziny.
– To dużo i mało, patrząc na rozmiar zniszczeń, gdzie w niektórych wypadkach szkody przekraczają kilkadziesiąt i więcej tysięcy złotych. Mamy jednak nadzieję, że w jakimś stopniu pomoc ta odciąży budżety potrzebujących rodzin i pomoże im podjąć najpilniejsze prace przy usuwaniu szkód. Dodajmy, że byli tacy, którzy zrezygnowali z przyjęcia pomocy na rzecz innych, bardziej potrzebujących, twierdząc, że sami udźwigną ciężar odbudowy. To bardzo piękny gest. W najbliższym czasie rzeszowska Caritas dotrze ze wsparciem także do mieszkańców Matysówki, Zalesia i Boguchwały, którzy także ucierpieli podczas nawałnicy – zapowiada w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej.
Pierwsze straty oszacowane
Tymczasem zakończyło się szacowanie strat w pow. łańcuckim. Starosta łańcucki Adam Krzysztoń w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl powiedział, że żywioł dotknął 152 gospodarstw i uszkodził 126 budynków mieszkalnych.
– Najwięcej szkód odnotowano w Kraczkowej, gdzie wichura dotknęła 100 gospodarstw i 74 domów mieszkalnych. W miejscowości Krzemienica żywioł spustoszył 40 gospodarstw i zniszczył tyleż samo domów, a w mieście Łańcucie uszkodzonych jest 12 budynków mieszkalnych – wyjaśnia starosta Krzysztoń.
Jutro protokoły z kontroli przeprowadzonej przez gminne komisje trafią na biurko wojewody podkarpackiego, co będzie podstawą ubiegania się o zasiłki celowe z budżetu państwa.
– W pow. łańcuckim odnotowano 62 straty do 20 tysięcy złotych, 35 do 100 tysięcy złotych i 2 powyżej stu tysięcy złotych. To jednak nie wszystko, bo w poniedziałek rozpocznie się szacowanie strat w rolnictwie – zapowiada Adam Krzysztoń.
Jednocześnie starosta łańcucki apeluje do firm ubezpieczeniowych, aby nie zwlekały z rozpoczęciem szacowania strat w gospodarstwach.
– Oczekujemy od firm ubezpieczeniowych, że jak najszybciej oszacują straty. Mieszkańcy nie mogą już dłużej odwlekać rozpoczęcia usuwania szkód na swoich posesjach i chcą jak najszybciej przystąpić do odbudowy zniszczonych domów. Czas najwyższy, aby rzeczoznawcy odwiedzili miejsca dotknięte przez żywioł – apeluje starosta łańcucki. Niestety nie wszyscy mieszkańcy mieli ubezpieczone swoje nieruchomości, dlatego tym ważniejsza jest pomoc państwa. – Oczekujemy pomocy finansowej od państwa. Ludzie sami nie udźwigną ciężaru odbudowy zniszczonych domów mieszkalnych i obiektów gospodarczych – dodaje starosta Adam Krzysztoń.
Mariusz Kamieniecki