• Poniedziałek, 27 kwietnia 2026

    imieniny: Zyty, Teofila, Felicji

Potrzebna reforma BOR

Czwartek, 14 sierpnia 2014 (18:02)

Zaniechania Biura Ochrony Rządu w sprawie przygotowania wizyt premiera i prezydenta w kwietniu 2010 roku w Katyniu i Smoleńsku, tzw. afera podsłuchowa, a teraz kolejna tajemnicza śmierć funkcjonariusza BOR pokazują, że konieczna jest reforma tej formacji.

 

– Musimy poczekać, jakie będą ustalenia prokuratury w tej sprawie. Jak jednak już wiemy, prokuratura wyklucza samobójstwo. Jeśli natomiast okazałoby się, że śmierć funkcjonariusza BOR nosi znamiona działania przestępczego, to wpisze się to w ogrom nieprawidłowości, z jakimi mamy do czynienia od dłuższego czasu w tej formacji – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik części rodzin smoleńskich.

Jak przypomniał prawnik, kiedy Prokuratura Warszawa-Praga analizowała działania Biura Ochrony Rządu w zakresie przygotowania wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku w Katyniu, stwierdziła 20 nieprawidłowości.

– To już  wówczas świadczyło o tym, że jeżeli grupa specjalna, w której jedno złamanie procedury, jedna taka nieprawidłowość może prowadzić do ogromnych konsekwencji, popełnia tych błędów aż 20, to można równie dobrze stwierdzić, że ta specsłużba po prostu nie działa – dodaje mec. Pszczółkowski, który podkreśla jednocześnie, że trzeba było już wówczas zadać sobie pytanie, czy należy zmienić funkcjonowanie BOR.

Jednocześnie mec. Pszczółkowski zaznacza, że nie należy wiązać śmierci majora z nakazaniem przez sąd wznowienia przez prokuraturę śledztwa dotyczącego organizacji lotów do Smoleńska. – Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w BOR miało dwa wątki, jeden zakończył się aktem oskarżenia przeciwko gen. Pawłowi Bielawnemu, zaś drugi wątek dotyczył braku nadzoru ministra Jerzego Millera nad funkcjonowaniem biura i śledztwo to zostało umorzone. Natomiast decyzja sądu z 5 sierpnia br. dotyczy przygotowania wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego pod kątem działania takich instytucji, jak Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, MSZ i MON – wyjaśnia mec. Pszczółkowski.  

MM