Ryzykowne oszczędzanie
Środa, 13 sierpnia 2014 (20:48)Według poniedziałkowego komunikatu ZUS, do tej instytucji wpłynęło ponad 2,34 mln oświadczeń od osób, które chcą, aby część ich składki emerytalnej była odprowadzana do otwartych funduszy emerytalnych (OFE). Tych osób jest zdecydowanie więcej, niż zakładał ZUS jeszcze w połowie lipca, ale mimo wszystko to zaledwie 14 proc. do tej pory ubezpieczonych w OFE. Konsekwencją takiej sytuacji będzie znaczne zmniejszenie wpłat składek do funduszy, które szacuje się miesięcznie na niewiele ponad 200 mln zł, czyli około 2,4 mld zł rocznie, a więc kilkakrotnie mniej niż do tej pory.
OFE, po umorzeniu 150 mld zł obligacji skarbowych i zakazie inwestowania w nie w najbliższych latach, stały się funduszami wysokiego ryzyka, bowiem większość ich aktywów to teraz akcje. W 2014 roku nie mniej niż 75 proc. aktywów musi być ulokowane w akcjach, przy czym ten poziom będzie zmniejszany w kolejnych latach. Nie ma chyba na świecie funduszu emerytalnego, który świadomie miałby taką strukturę aktywów. Przyjmuje się, że akcje w takim funduszu powinny stanowić od 20 do 40 proc. aktywów. Oznacza to, że osobom pozostającym w OFE przynajmniej przez najbliższe lata rząd Tuska „zafundował grę na giełdzie o ich przyszłą emeryturę”.
Ponadto taki sposób nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych niestety najprawdopodobniej przyniesie również roszczenia odszkodowawcze zarówno samych niezadowolonych ubezpieczonych (już obecnie wpływają ich pozwy zbiorowe), ale być może także właścicieli OFE czyli PTE.
Dodatkowo od 1 października br. zacznie działać mechanizm tzw. suwaka bezpieczeństwa, na podstawie którego OFE będą musiały przekazywać stopniowo do ZUS składki tych ubezpieczonych, którym pozostało do emerytury 10 lub mniej lat. Jeszcze w tym roku w związku z mechanizmem suwaka bezpieczeństwa OFE będą musiały przekazać do ZUS około 4 mld zł, a już w roku następnym regularnie co miesiąc po 240 mln zł. W postaci depozytów w bankach OFE mają obecnie około 9 mld zł. Zatem bieżące wpływy składki, wynoszące około 200 mln zł miesięcznie, nie będą wystarczały na zwrot składki w ramach suwaka bezpieczeństwa.
Funduszom pozostanie więc w zasadzie zarządzanie dotychczasowymi aktywami, głównie akcjami, których wartość wynosi obecnie około 152 mld zł, z których corocznie trzeba będzie przekazać około 2 mld zł w związku z mechanizmem suwaka. Nie ma więc szans, aby ponad 2 mln ubezpieczonych w OFE było w stanie utrzymać dwunaście Funduszy. Najprawdopodobniej będzie to oznaczać potrzebę ich intensywnego łączenia albo likwidacji w ciągu kilku najbliższych lat.
dr Zbigniew Kuźmiuk