Piszczek górą
Środa, 13 sierpnia 2014 (20:47)Borussia Dortmund Łukasza Piszczka wygrała z Bayernem Monachium Roberta Lewandowskiego 2:0 w meczu o piłkarski Superpuchar Niemiec. Obrońca reprezentacji Polski zanotował na swym koncie asystę przy jednej z bramek.
Na to spotkanie czekaliśmy ze sporym zainteresowaniem z racji debiutu Lewandowskiego w oficjalnym spotkaniu Bawarczyków. Napastnik znakomicie prezentował się w ich meczach towarzyskich, strzelił m.in. pięć goli. Dziś nie trafił ani razu, a dokładnie pilnowany przez swoich byłych klubowych kolegów za dużo sobie nie pograł. W zasadzie miał tylko jedną sytuację, ale wcale nie stuprocentową. Poza tym specjalnie widoczny i groźny nie był. W ogóle Bayern dał się dortmundczykom zdominować.
To Borussia była bowiem groźniejsza, szybsza, bardziej dynamiczna i zdecydowana. Monachijczycy wiele razy nie mogąc sobie poradzić ze świetnie dysponowanymi gospodarzami, uciekali się do fauli, łapiąc za to żółte kartki. Prowadzenie w 23. min zdobył Ormianin Henrich Mchitarjan, który pewnym strzałem wykończył ładną akcję. Gdyby nie Manuel Neuer w bramce Bayernu, już do przerwy dortmundczycy mogli zapewnić sobie końcowy sukces. Dobrze grał Piszczek, zdecydowany, twardy w destrukcji, ale i biorący udział w licznych akcjach ofensywnych. Po jednej z nich, w 62. minucie, doskonale wypatrzył Gabończyka Pierre'a-Emericka Aubameyanga, który strzałem głową podwyższył na 2:0. Takim też wynikiem mecz się zakończył, jak najbardziej zasłużonym.
Oba zespoły zagrały bez kilku swoich gwiazd. W Borussii zabrakło między innymi Jakuba Błaszczykowskiego, który jest już zdrowy po kontuzji, ale trener Juergen Klopp wolał jeszcze nie ryzykować. Poza tym nie zagrali Marco Reus (cały czas plotkuje się o jego możliwym odejściu), Ilkay Guendogan, Nuri Sahin i Roman Weidenfeller, z kolei Josep Guardiola z różnych powodów nie posłał do boju Francka Ribery'ego (tuż przed meczem niespodziewanie poinformował o rezygnacji z występów w reprezentacji Francji), Arjena Robbena i Bastiana Schweinsteigera.
Przed rokiem w pojedynku o Superpuchar Borussia też pokonała Bayern, ale potem rozgrywki ligowe zdominowali Bawarczycy i to w stopniu absolutnym. Teraz też obie drużyny będą faworytami wyścigu o najwyższe cele, lecz zapowiada się on na dużo bardziej wyrównany i nieprzewidywalny. Nawet mimo tego, że latem z Dortmundu do Monachium przeprowadził się Lewandowski, co powinno być wielkim osłabieniem jednych i wzmocnieniem drugich. Dziś kilka świetnych zagrań pokazał Ciro Immobile, król strzelców Serie A, sprowadzony w miejsce Polaka.
Piotr Skrobisz