Zostawiają wszystko i idą do Matki
Wtorek, 12 sierpnia 2014 (18:29)Blisko 250 pielgrzymów z polskich parafii na Ukrainie przybyło dziś do Kalwarii Pacławskiej. W drodze na Wielki Odpust ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny towarzyszył im ks. bp Adam Szal z Przemyśla.
23. Pielgrzymka Archidiecezji Lwowskiej na Kalwarię Pacławską rozpoczęła się wczoraj rano Mszą Świętą, której w kościele pw. św. Józefa Oblubieńca w Trzcieńcu (na Ukrainie) przewodniczył ks. bp Leon Mały ze Lwowa. Pielgrzymi zza wschodniej granicy na Kalwarię wędrowali w dwóch grupach. Grupie lwowskiej pod patronatem św. Franciszka i św. Antoniego, w skład której wchodzi 120 pielgrzymów ze Lwowa, Maćkowiec i Gródka Jagiellońskiego, przewodniczą ojcowie franciszkanie. Drugiej 125-osobowej grupie z dekanatu mościskiego, której patronuje św. Józef, przewodniczy ks. Stanisław Węgrzyński, proboszcz z Pnikuta i dziekan mościski. Wśród pątników ze Lwowa są także wierni grekokatolicy, a także potomkowie dawnych Mazurów, parafianie z Maćkowiec – miejscowości położonej niedaleko Chmielnickiego za Tarnopolem, oraz wierni z Boryspola.
Z krzyżem własnych trosk do Maryi
Wczoraj pątnicy przekroczyli granicę z Polską w Medyce i noc spędzili u przemyskich rodzin, w parafiach oraz klasztorach. Dziś rano uczestniczyli we Mszy św. w przemyskiej archikatedrze, której przewodniczył ks. bp Stanisław Jamrozek. Wraz z Kresowiakami za wschodniej granicy na Kalwarię udał się ks. bp Adam Szal, który dziś przewodniczył wieczornej Mszy św. na galerii kalwaryjskiego sanktuarium, a w czwartek poprowadzi Dróżkami Pana Jezusa. Wśród pielgrzymów zza wschodniej granicy jest ks. dr Michał Bajcar, proboszcz parafii rzymskokatolickiej pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gródku Jagiellońskim i sędzia Sądu Metropolitalnego Archidiecezji Lwowskiej, który na odpust w Kalwarii Pacławskiej pieszo pielgrzymuje już po raz 13. W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreśla, że Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kalwarii Pacławskiej jest dla wiernych z archidiecezji lwowskiej ważnym świętem, dlatego nie brakuje chętnych, którzy rokrocznie w sierpniu zostawiają wszystkie codzienne sprawy i idą ze swoimi intencjami na kalwaryjskie wzgórze do Maryi.
– Każdy niesie swój własny krzyż problemów, intencje swoje i swoich bliskich, które chce przez przyczynę Matki Bożej złożyć u stóp Pana Jezusa. W tym roku towarzyszy nam jeszcze jedna ważna intencja: wszyscy modlimy się o pokój i ład na wschodzie Ukrainy. Ludzie są zatroskani o los swój i swoich dzieci, pragną pokoju i normalizacji życia. Wierzą, że tylko Pan Bóg i Matką Najświętsza mogą pomóc – wyznaje ks. Bajcar.
Od jutra pielgrzymi zza wschodniej granicy będą wraz z grupami z Polski uczestniczyć w Dróżkach Pogrzebu Matki Bożej, a w czwartek w Dróżkach Pana Jezusa. – Podobnie jak grupy z Polski mamy swoje własne konferencje, rozważania i modlitwy. Chcemy ten czas w otoczeniu kalwaryjskich dróżek i pięknej przyrody ofiarować Panu Bogu i Maryi – dodaje ks. dr Michał Bajcar. W piątek po zakończeniu uroczystości w Kalwarii pątnicy powrócą na Ukrainę.
Mariusz Kamieniecki