• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Iracka misja kardynała

Wtorek, 12 sierpnia 2014 (02:00)

Mordy, gwałty, wypędzenia i grabieże. Dzieci umierają z głodu i pragnienia, kobiety są porywane. Ojciec Święty wzywa cały katolicki świat do modlitwy za chrześcijan irackich i kieruje do Iraku specjalnego wysłannika.

– Ludzie nie mogą zostać w tym kraju, bo na każdego czeka tu śmierć – powiedział irakijski kapłan katolicki o. Nawar, cytowany przez Catholic News Agency. Nie ukrywa, że jest załamany sytuacją, do jakiej doprowadziło Państwo Islamskie. Duchowny pochodzi z północy Iraku, rejonu, który w ciągu ostatnich miesięcy opanowali sunniccy ekstremiści z tej organizacji i na szeroką skalę represjonują mniejszości religijne. Z miast wypędzani są chrześcijanie, którzy mieszkają tam od wieków. Tracą cały dobytek, a ich domy przejmują islamiści. Z jednego tylko miasta Bakhdida w ciągu kilku dni musiało uciekać 100 tysięcy chrześcijan. Kościoły są niszczone i profanowane.

– Exodus, prawdziwa droga krzyżowa, chrześcijanie idą pieszo w palącym słońcu Iraku do kurdyjskich miast Erbil, Duhok i Soulaymiyia, wśród nich są chorzy, osoby starsze, dzieci i kobiety w ciąży. To wszystko może doprowadzić do katastrofy humanitarnej, a nawet do ludobójstwa. Oni potrzebują wody, jedzenia, schronienia –alarmuje patriarcha chaldejski Louis Sako. – Apelujemy pełni smutku i bólu do sumień wszystkich ludzi dobrej woli, Organizacji Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, aby ochronili tych niewinnych ludzi od śmierci. Mamy nadzieję, że nie jest za późno – dodaje.

Ojciec Święty Franciszek stwierdza otwarcie, że doniesienia o zbrodniach popełnianych przez islamistów napawają przerażeniem. – Tysiące osób, w tym tak wielu chrześcijan brutalnie wyrzuconych z domu, dzieci umierające z pragnienia i głodu w czasie ucieczki, uprowadzone kobiety, masakry, wszelkiego rodzaju przemoc. Powszechne zniszczenie – mówił w niedzielę Papież. Jeszcze tego samego dnia wieczorem Ojciec Święty spotkał się ze swym wysłannikiem do Iraku ks. kard. Fernando Filonim, który z jednodniowym opóźnieniem dziś ma się udać do Bagdadu. Jak podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, ks. kard. Filoni poinformował Papieża o przygotowaniach do tej ważnej misji. Ojciec Święty podkreślił swoją nieustanną solidarność z prześladowanymi, a także przekazał pewną sumę pieniędzy przeznaczoną dla osób najbardziej dotkniętych dramatyczną sytuacją w północnej części kraju.

– Patrząc na wypowiedzi Papieża, widzimy, że Franciszek ma ogromną odwagę i nie zwraca uwagi na poprawność polityczną. Dla niego liczy się ubogi, prześladowany i cierpiący człowiek. Z tego powodu wysyła do Iraku ks. kard. Filoniego – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Waldemar Cisło ze stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Trzeba powiedzieć wprost, że nie powstrzyma wojska, ale może dzięki tej wizycie Irakiem zainteresuje się świat – dodaje. Sam ks. kard. Filoni, który był nuncjuszem w Bagdadzie, przyznaje, że to bardzo trudna misja. – Chcę nie tylko zapewnić ich o trosce Papieża, ale także zobaczyć wraz z patriarchatem, co możemy zrobić jako Kościół powszechny – deklaruje. Irackiej misji ks. kard. Filoniego towarzyszy solidarność i modlitwy całego chrześcijańskiego świata. Papież Franciszek o taką mobilizację duchową prosi parafie i wspólnoty katolickie na wszystkich kontynentach.

Sławomir Jagodziński