Drogi niezrozumiałe!
Niedziela, 10 sierpnia 2014 (13:31)Relacja s. Anny Bałchan z szóstego dnia wyprawy NINIWA Team.
Patronką dzisiejszego dnia jest Edyta Stein, nawrócona żydówka, wcześniej ateistka, która została odrzucona przez swoją rodzinę, gdy została chrześcijanką. Bardzo kochała swoich bliskich. Kobieta obdarzona genialnym umysłem. Nigdy nie wyparła się swojego pochodzenia. Mimo że mogła być uratowana, zdecydowała, że zostanie, i jako żydówka poniosła śmierć w Oświęcimiu. Po ludzku trudno zrozumieć, dlaczego nie chciała się ratować. Wierna swojej drodze, na którą powołał ją Pan… pomimo odrzucenia i niezrozumienia, aż po śmierć.
„Wyprowadzę cię na pustynie, gdzie będę przemawiał do Twojego serca…”. NINIWA Team wyruszyła na „pustynie”, pokonując górskie trasy, 146 km w 30-stopniowym upale (nie mówiąc już o gorącu nagrzanego asfaltu), kiedy wysiada logika kierunku drogi, z oliwą wiary, że Bóg prowadzi w imię Pokoju! Małe miasteczko Muszyna-rynek, chwila przerwy na posiłek. Podjeżdżają trzej chłopcy na rowerach, w wieku od 8 do 10 lat, wiele w nich agresji do siebie i do grupy. Jak głębokie muszą już być te rany wojenne życia?
Ile przemocy, że tak zieją nienawiścią? Panie, pokazujesz nam, jak bardzo ważna ta ofiara! O pokój dla tych chłopców i wielu cierpiących rodzin! „Bóg prowadzi i daje nam więcej, niż oczekujemy, mamy co jeść i gdzie spać” – mówi o. Tomasz. Meta dzisiaj to słowackie miasteczko Stara Lubovna, nocleg w szkole, która okazuje się szkołą partnerską z Lublińca im. Edyty Stein. Oby nigdy nam nie zabrakło oliwy zawierzenia!
Bilans dnia:
- 146 km
- 1900 metrów przewyższenia
Nocleg:
Słowacja. Miejscowość: Stara Lubovnia.
Przejechanych do tej pory kilometrów: 1074
Źródło: Niniwa Team