• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Wielki triumf Majki

Sobota, 9 sierpnia 2014 (20:59)

Rafał Majka zajął 13. miejsce w kończącej 71. Tour de Pologne jeździe indywidualnej na czas ulicami Krakowa, ale nie dał sobie odebrać przewagi, jaką wypracował na dwóch wcześniejszych etapach. A to oznaczało, że kolarz grupy Saxo-Tinkoff utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej i wygrał nasz narodowy wyścig. 

Nasz rodak nie triumfował w Tour de Pologne od 2003 roku. Wtedy najlepszy okazał się Cezary Zamana, a potem wyścig uzyskał najwyższą rangę UCI, mogli w nim startować najlepsi i skończyły się zwycięstwa Biało-Czerwonych. Przed tegoroczną edycją liczyliśmy, że Majka zdoła tę serię przerwać i zapisze się na kartach historii wśród triumfatorów. W piątek, na najtrudniejszym etapie wokół Bukowiny Tatrzańskiej, wykonał gigantyczny krok w tym kierunku. Wygrał i został liderem. Przed dzisiejszą „czasówką” nikt jednak nie oczekiwał od niego, że na pewno utrzyma prowadzenie.

Owszem, miał całkiem widoczną przewagę nad dwoma świetnymi Hiszpanami z zespołu Movistar, ale to Jon Izagirre i Benat Intxausti zawsze lepiej wypadali w zmaganiach indywidualnych. Dzisiejsza próba zaczynała się i kończyła na krakowskim Rynku. Kolarze jechali do Wieliczki i z powtorem, łącznie pokonywali 25 kilometrów. Majka wyruszył minutę przed godziną 18.00 i od początku do końca pędził przy niesamowitym dopingi kibiców. Tych wokół trasy zgromadziły się dziesiątki tysięcy, każdy jak mógł wspierał nowego bohatera sportowej Polski. Tak, już chyba nie ma wątpliwości, że Majka dołączył do elity, stał się jednym z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych naszych sportowców. Najlepszy góral niedawnego Tour de France wiedział, że nie wyprzedzi Izagirre.

 Nigdy z nim nie wygrał. Chodziło tylko o to, by przegrał z jak najniższą różnicą czasową. I choć w pewnym momencie zaczął do Hiszpana tracić sporo sekund, w końcówce wykrzesał z siebie niesamowite pokłady sił i utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej! Metę minął na 13. miejscu, 14 sekund za najgroźniejszym rywalem, który uzyskał siódmy wynik. Etap wygrał Belg Kristof Vandewalle (Trek), trzy sekundy stracił do niego Włoch Adriano Malori (Movistar), a dziesięć Brytyjczyk Steven Cummings (BMC Racing). Na 11. pozycji zmagania ukończył Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice), a na 31. Przemysław Niemiec (Lampre). 

W klasyfikacji generalnej Majka wyprzedził Izagirre o 8 sekund, a Intxaustiego o 22. Znakomite piąte miejsce, ze stratą 1,20 min, zajął Niemiec, a jedenaste Marek Rutkiewicz (CCC – 1,55 min za Majką). Klasyfikację górską wygrał kolega tego ostatniego z zespołu, Maciej Paterski. W klasyfikacji punktowej zwyciężył Białorusin Jauheni Hutarowicz (AG2R), najaktywniejszym został Austriak Matthias Krizek (Cannondale), a najlepszą drużyną Movistar. Do mety dojechało 131 kolarzy spośród 167, którzy w niedzielę stanęli na starcie w Gdańsku.

Piotr Skrobisz