Kolumbijski Kościół pośrednikiem dialogu
Wtorek, 4 września 2012 (13:13)Władze Kolumbii, po trwających niemalże pół wieku walkach, podjęły się rozmów z lewicowymi rebeliantami z FARC. W trudnym dialogu aktywnie uczestniczy silny w tym kraju Kościół katolicki.
Na audiencjach prywatnych Papież Benedykt XVI przyjął 11 biskupów z Kolumbii. - W kontekst obecnej wizyty wpisuje się niedawna zapowiedź wzmożenia dialogu między rządem a lewackimi partyzantami z Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC). Kościół od 20 lat stale popiera wysiłki na rzecz przywrócenia pokoju. Przyjmuje zatem z radością wszelkie kroki w tym kierunku – powiedział na spotkaniu z głową Kościoła metropolita Cali ks. abp Darío de Jesús Monsalve, którego cytuje Radio Watykańskie.
Wizyta była kolejnym w ostatnim czasie spotkaniem hierarchów z tego południowoamerykańskiego kraju z Papieżem. Uczestniczył w nim także m.in. biskup Cali José Daniel Falla, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Kolumbii. Przedstawiciele kolumbijskiego Kościoła liczą na papieskie duchowe i moralne wsparcie w niełatwym procesie pokojowym.
Władze w Bogocie zainicjowały dialog po nasilonych w ostatnich dwóch latach desperackich atakach rebeliantów. Stało się to w 2010 roku, po zabiciu przez siły rządowe ówczesnego przywódcy FARC Victora Julio Suareza Rojasa.
Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii (FARC) zostały uformowane w 1964 roku. Jej oddziały zbrojne reprezentują ideologię marksistowską. Jednak według wielu specjalistów ds. bezpieczeństwa, dla wielu członków tej grupy była to jedynie przykrywka do prowadzenia działalności przestępczej, głównie porwań dla okupu i przemytu narkotyków. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska uważają tę organizację za terrorystyczną - przypomina portal CNN.
W ostatniej dekadzie szeroko zakrojone akcje kolumbijskiego wojska, wspieranego przez Amerykanów, mocno ograniczyły możliwości FARC. Na szczęście niedawno na pierwszy plan wysunęły się propozycje pokojowe. Do zakończenia walk wielokrotnie nawoływali przywódcy innych państw, m.in. prezydent Wenezueli Hugo Chavez. Kilka dni temu kolumbijski rząd powiadomił opinię publiczną o podpisaniu wstępnego porozumienia z działaczami FARC w Hawanie.
Jędrzej Kwiatkowski