• Poniedziałek, 27 kwietnia 2026

    imieniny: Zyty, Teofila, Felicji

Zamkną część trasy Białystok - Warszawa

Czwartek, 7 sierpnia 2014 (17:23)

Spółka PKP PLK chciałaby po wakacjach całkowicie zamknąć odcinek torów między Tłuszczem a Sadownem (woj. mazowieckie), gdzie trwają prace modernizacyjne, i wprowadzić tam autobusy zastępcze. Twierdzi, że pozwoliłoby to o 10 miesięcy skrócić czas inwestycji.

Odcinek liczy 31 km, to część linii kolejowej Białystok – Warszawa. Rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec powiedział, że jeśli będzie zgoda na takie rozwiązanie (chodzi m.in. o samorządy), to prace mogłyby rozpocząć się we wrześniu (lub kilka tygodni później) i potrwać do listopada przyszłego roku.

Mówił, że brana była też pod uwagę inna możliwość – zamknięcie jednego toru na tym odcinku. W jego ocenie, jednak całkowite zamknięcie torów jest rozwiązaniem „szybszym i pewniejszym”. Dodał, że łatwiej też i w bardziej przewidywalny sposób można będzie ułożyć rozkład jazdy pociągów. – Dlatego skłaniamy się ku takiemu rozwiązaniu i jesteśmy na nie gotowi – dodał Siemieniec.

Według komunikatu PKP PLK trwają konsultacje z przewoźnikami, władzami województw mazowieckiego i podlaskiego oraz z przedstawicielami samorządu. „Argumenty PLK spotykają się ze zrozumieniem i obecnie trwają ostateczne ustalenia co do sposobu prowadzenia prac oraz terminu wprowadzenia zmian” – napisano w komunikacie.

Komunikacja z Warszawą ma być zapewniona poprzez autobusową komunikację zastępczą. Jeśli chodzi o szczegóły, rozważane są różne warianty: bo i przewóz pasażerów autobusami z Sadownego do Warszawy, jak i tylko na trasie Tłuszcz - Sadowne. Przygotowywany jest też wariant, aby trzy pociągi pojechały z Białegostoku do Warszawy objazdem przez Bielsk Podlaski - Czeremchę - Siedlce.

Według informacji spółki PKP PLK, przy założeniu, że ruch zostanie utrzymany, utrudnienia związane z pracami modernizacyjnymi w tym miejscu potrwałyby do października 2016 roku. Zdaniem spółki, dzięki całkowitemu zamknięciu torów czas prac skróci się o 10 miesięcy.

Zdecydowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania jest marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański. Powiedział, że „zrobi wszystko”, by nie dopuścić do zamknięcia obu torów na części trasy Białystok - Warszawa. Jutro w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju odbędzie się spotkanie w tej sprawie, w którym weźmie udział m.in. wojewoda podlaski Maciej Żywno.

KC, PAP