Małopolska po nawałnicy
Środa, 6 sierpnia 2014 (13:45)Po nocnych ulewach powoli stabilizuje się sytuacja w Małopolsce. Trwa liczenie strat, które już na pierwszy rzut oka będą niemałe.
Nocne nawałnice, jakie przetoczyły się przez Małopolskę, szczególnie dotknęły powiaty: myślenicki – gminy: Pcim, Wiśniowa, Raciechowice, limanowski – gminy: Limanowa, Łukowica, Jodłownik, Mszana Dolna i Dobra oraz gminę Łapanów w pow. bocheńskim. Doszło do wielu podtopień.
Jak poinformował NaszDziennik.pl Jan Brodowski, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego, na skutek wezbrania lokalnych rzek i potoków alarmy przeciwpowodziowe zostały wprowadzone w powiatach: limanowskim, myślenickim oraz w gm. Łapanów. W okolicach Mszany Dolnej minionej nocy na metr kwadratowy spadło ponad 110 mm wody. W Krzyworzekach na co dzień niegroźny potok Słomka zalał okoliczne domy i lokalne drogi. Podtopionych zostało kilkadziesiąt gospodarstw, zniszczone są drogi i mosty, a w Stadnikach z jednego z domów ewakuowano sześć osób. – Obecnie sytuacja jest stabilna, służby usuwają szkody, trwa szacowanie strat – wyjaśnia Jan Brodowski.
Najbardziej ucierpiała gmina Mszana Dolna, w Kasince Małej, gdzie w nocy rzeka wystąpiła z koryta i sześć gospodarstw zostało odciętych od świata. W miejscowości Szczyrzyc wody rzeki Stradomki zalały parter miejscowego Szpitala św. Jana Jerozolimskiego, zatapiając izbę przyjęć, kotłownię, kuchnię i pomieszczenia administracyjne. Nikt nie ucierpiał. Z powodu braku dostaw prądu i gazu oraz bieżącej wody rozważano ewakuację pacjentów, na szczęście dostawy przywrócono. Nocne nawałnice zerwały też linie energetyczne. W usuwaniu zniszczeń oraz w wypompowywaniu wody z zalanych obiektów bierze udział ponad 400 małopolskich strażaków. Wezbrane wody uszkodziły też drogi. W okolicach Dobczyc pod Krakowem woda powoli opada.
– Na odcinku ok. 700 metrów nieprzejezdna jest droga wojewódzka 964 w miejscowości Czesław gm. Raciechowice, powiat myślenicki, ale policja zorganizowała objazd – dodaje Jan Brodowski. Ulewy dały się we znaki także mieszkańcom Podhala, gdzie odnotowano kilka interwencji straży pożarnej.
Tymczasem prognozy pogody wskazują na możliwość wystąpienia w Małopolsce miejscowych intensywnych opadów w ciągu najbliższej doby, co może spotęgować i tak już niemałe szkody. Meteorolodzy prognozują przelotne opady deszczu, a na wschodzie województwa i w górach możliwe burze. Wysokość opadów w czasie burz może dojść do 30 mm na metr kwadratowy. Wzdłuż rzek trwa umacnianie brzegów i układanie worków z piaskiem.
Mariusz Kamieniecki