Praca na rzecz pokoju
Środa, 6 sierpnia 2014 (09:26)Ks. abp Giuseppe Lazzarotto, nuncjusz apostolski w Izraelu, uważa, że chrześcijanie mają szczególną rolę do spełnienia w kwestii pokojowej przyszłości Ziemi Świętej.
– Modlitwa o pokój to jedno, ale nie wystarczy tylko mówić o tym w kazaniach, trzeba także pracować dla pokoju – stwierdził arcybiskup na łamach ukazującej się w Niemczech gazety „Tagespost”.
Zdaniem ks. abp. Lazzarotto, jedynie prawdziwym rozwiązaniem konfliktu byłoby, gdyby żydzi, chrześcijanie i muzułmanie weszli na drogę pokoju i niestosowania przemocy – podaje Radio Watykańskie. – Przemoc bowiem rodzi tylko nową przemoc, wojna – nową wojnę – uważa nuncjusz apostolski w Izraelu i na Cyprze oraz delegat apostolski na terytoriach palestyńskich.
– Rozwiązania konfliktu nie należy pozostawiać w rękach polityków, bo – jak dotąd – nie byli oni w stanie znaleźć odpowiedniej drogi. Dlatego Papież Franciszek pragnie ukazać inny wymiar, czego przykładem była modlitwa w czerwcu br. w Watykanie wraz z prezydentem Izraela Szymonem Peresem i prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem – stwierdził nuncjusz.
Zdaniem watykańskiego dyplomaty, w obliczu wojny nie wolno narzucać swoich poglądów, bo to do niczego nie prowadzi. – Obecne wydarzenia nie powinny nas jednak zniechęcać przed dalszymi wysiłkami – uważa ks. abp Lazzarotto i podkreśla, że Papież zasiał nasienie, które potrzebuje czasu, aby wzrosnąć i zapuścić korzenie.
Ksiądz arcybiskup powiedział, że Stolica Apostolska, podobnie jak inne państwa i politycy, uważa, że rozwiązaniem sytuacji byłyby „dwa państwa”. – To jedyna możliwa droga: dwa państwa dla dwóch narodów, żyjących obok siebie w zagwarantowanych granicach i w pokoju. Aby to osiągnąć, wspólnota międzynarodowa powinna zaangażować swój cały autorytet polityczny i moralny – podkreślił ks. abp Lazzarotto.
MPA