• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Pamięci bohaterów

Poniedziałek, 4 sierpnia 2014 (11:43)

W intencji bohaterów Powstania Warszawskiego modlono się wczoraj wieczorem w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego.

Uroczystej Mszy św. polowej z udziałem duchowieństwa archidiecezji warszawskiej i ordynariatu polowego oraz licznie zgromadzonych mieszkańców stolicy przewodniczył ks. bp Marek Solarczyk, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

W homilii wskazał on na powstańców jako przykład tych, którzy z miłością i odpowiedzialnością podjęli stojące przed nimi wyzwania. – Oni nie wycofali się w świat swoich prywatnych spraw, ale zgodzili się obronić sens, złożyć ofiarę swojego poświęcenia, cierpienia, trudu, zmęczenia, a nawet życia. Przede wszystkim jednak dali świadectwa miłości Ojczyzny, która jest naszą Matką – podkreślił kaznodzieja.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w to trudne doświadczenie, jakim było Powstanie Warszawskie, wpisane było zwycięstwo Boga w życiu człowieka. – Wielu z tych bohaterów szło do walki z pokojem serca i nadzieją wieczności. Wielu z nich przyjmowało sakrament małżeństwa gdzieś w cieniu barykady powstańczej czy przystępowało do sakramentu pokuty i pojednania dzięki obecności pośród nich księży kapelanów – dodał.

Hierarcha zwrócił uwagę, że ich „ofiara życia, podobnie jak ofiara powstańców styczniowych, przyniosła owoce”. Ks. bp Solarczyk przypominiał przy tym słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego, który dokładnie 90 lat temu, otwierając na Pradze Dom Weterana Powstania Styczniowego, powiedział: „Mija 70 lat, kiedy nasi Ojcowie podjęli zbrojną walkę z najeźdźcą. Krew obficie przelana przez nich w Powstaniu Styczniowym, tortury, kazamat i męki Sybiru były wówczas daremne, ale stały się posiewem pod ostatni czyn zbrojny, który Polsce przywrócił wolność″.

– Czy te słowa nie mają dzisiaj niesamowitej aktualności, jeżeli chcielibyśmy je odnieść do 70. rocznicy Powstania Warszawskiego – pytał ks. bp Solarczyk.

Przypomniał również, że 14 września 1944 roku, wycofujące się z Pragi oddziały niemieckie wysadziły w powietrze kościół św. Floriana. – Pozostała z niego tylko ogromna sterta gruzów tak podobna do tego, co miało miejsce po lewej stronie Wisły. Dziś ta świątynia jest katedrą diecezji warszawsko-praskiej. – Jest to niesamowitym znakiem poświęcenia i oddania ludzi, ich heroizmu, ale i świadectwem Boga i Jego tajemnic – stwierdził kaznodzieja.

– Dziękując za bohaterstwo, zawierzając Bożemu Miłosierdziu wszystkich poległych, zamordowanych oraz tych, którzy już odeszli, bądźmy tymi, którzy na słowa Jezusa: ”Wy dajcie im jeść″, będą potrafili ten dar miłości do człowieka, do Ojczyzny, Boga i Kościoła podnieść, nie odwracając się od niego – zaapelował ks. bp Solarczyk.

Obok chleba i wina w darach na ołtarzu zostały złożone m.in. metalowe obrączki państwa Wachowskich, którzy pobrali się w czasie Powstania Warszawskiego.

MPA