• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Spływ z historią w tle

Piątek, 1 sierpnia 2014 (15:34)

„Wolności, dodaj mi skrzydła...” – pod tym hasłem odbywa się ekspedycja kajakowa organizowana przez Dom Kultury Polskiej w Wilnie.

Trzydniowy spływ kajakowy rozpoczął się dziś i potrwa do wtorku, 5 sierpnia br. Po raz siódmy kajakarze popłyną, zwiedzając po trasie spływu jeziora i rzeki wokół miejscowości Jeziorosy. Organizatorzy mówią, że trasa jest trudna, ale ciekawa. – Każdego roku spływ ma inną trasę i odbywa się pod innym hasłem przewodnim. W tym roku będziemy startować z Łotwy, nie z Litwy, i po przecięciu granicy łotewskiej wpłyniemy do jeziora Laukesa. Trasa spływu poprowadzi przez małe, urocze rzeki, ale też przez jeziora Jeziorosów  –  wyjaśnia w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Irena Brazis, koordynator projektów kulturalnych Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

Uczestnikami około 42-kilometrowej eskapady są osoby pełnoletnie posiadające namiot i śpiwór. Kajaki, transport i wyżywienie zapewnia organizator. – W tym roku w ekspedycji bierze udział 20 osób. Wszyscy są Polakami. Są to osoby, które interesują się historią i śladami polskimi na tym terenie, a dodatkowo lubią pływać kajakami – dodaje nasza rozmówczyni.

Moderatorem spływu jest historyk Waldemar Szełkowski. Opowie on kajakarzom o ważnych miejscach, ich historii oraz związku z polskością.

– Jeziorosy mają swoją historię, która zostanie przybliżona uczestnikom eskapady, tak samo jak historie innych obiektów na trasie spływu. Odwiedzimy przydrożne krzyże, świątynie i inne zabytki związane są z polskością. Kajakarze zobaczą m.in. Góry Zamkowe, Świątynię Luterańską i Zamek Dinaburg – wyjaśnia Brazis i dodaje, że trasa jest nadzwyczaj ciekawa nie tylko pod względem historycznym, ponieważ są to tereny, którymi rzadko ktoś pływa, gdzie mało jest śladów cywilizacji.

Dodatkowo każdy z płynących otrzyma materiał opisowy z miejscami, które odwiedzi. Zasadą uczestnictwa w tej eskapadzie jest uwiecznianie ciekawych miejsc  aparatem, kamerą czy też nagrywanie wywiadów dyktafonem. Z materiałów zebranych na trasie uczestnicy zrobią reportaże, które przedstawią szerszej publiczności w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Wystawa jest planowana na wrzesień.

Sylwia Rejmentowska