Majka po zwycięstwo
Środa, 30 lipca 2014 (16:37)Rafał Majka, polski bohater zakończonego w niedzielę Tour de France, wystartuje w Tour de Pologne, naszym narodowym wyścigu kolarskim. Z jednym konkretnym celem, czyli walką o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
Majka w Wielkiej Pętli osiągnął sukcesy historyczne, jako pierwszy Polak w jednej edycji wygrał dwa etapy (przed nim podobna sztuka udała się tylko Zenonowi Jaskule, który triumfował w jednym etapie), a do tego okazał się najlepszy w klasyfikacji górskiej, stając w jednym rzędzie z największymi tuzami kolarstwa. Gdy w niedzielę na paryskich Polach Elizejskich święcił swój sukces, nie było jeszcze wiadome, czy w Tour de Pologne się pojawi.
Organizatorzy co prawda przekonywali, że tak, ale sam zawodnik tłumaczył, że wszystko zależy od kilku czynników. Najważniejszym była regeneracja. Majka specjalnego zmęczenia trzytygodniową rywalizacją jednak chyba nie odczuwał, skoro w poniedziałek i we wtorek pojawił się na dwóch kryteriach w Belgii. Jedno nawet wygrał, otrzymując owacje od publiczności. Dziś wreszcie potwierdził, że w TdP wystartuje.
- To będzie dla mnie wyjątkowy wyścig, będę chciał udowodnić, że dwa wygrane etapy Wielkiej Pętli nie były dziełem przypadku. Pojadę po zwycięstwo – zapowiedział. W podobnych tonach wyraziła się jego grupa, Saxo-Tinkoff. Jej szefowie potwierdzili w specjalnym oświadczeniu, że Majka wystartuje jako lider zespołu, a wszyscy koledzy bedą pracowali na jego sukces. Ekipa zamierza skoncentrować się na piątym i szóstym etapie, które będą wiodły w górach, gdzie Majka czuje się najmocniejszy i gdzie tak naprawdę wyścig się rozstrzygnie.
Przed rokiem najlepszy góral Wielkiej Pętli był w TdF czwarty. Niewiele mu zabrakło do podium, był tym faktem trochę rozczarowany. Teraz stanie na starcie jako zupełnie inny kolarz. Mocniejszy, pewniejszy siebie, mający za sobą fantastyczne miesiące i sukcesy nie tylko w Tour de France, ale i Giro d'Italia.
W naszym narodowym wyścigu nie pojawi się natomiast Michał Kwiatkowski (Omega Pharma-Quick Step), który w 2012 roku zajął w Tour de Pologne drugie miejsce. Długo zastanawiał się nad decyzją, jeszcze nie tak dawno był na „tak”, ale uznał, że w obecnej formie i kondycji nie będzie miał szans powalczyć o najwyższe cele. Wielką Petlę zaczął świetnie, długo zajmował miejsce w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej, jednak w końcówce wyraźnie osłabł i z każdym etapem spadał, aż wylądował na rozczarowującym 28. miejscu. – Jestem przemęczony, potrzebuję odpoczynku – przyznał, uzasadniając tym rezygnację z występu.
71. Tour de Pologne rozpocznie się 3 sierpnia etapem z Gdańska do Bydgoszczy.
Piotr Skrobisz