• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Spoglądajcie w górę!

Niedziela, 2 września 2012 (16:58)

Od piątku węgierskie miasto mostów stało się stolicą jedności i braterstwa przeżywanych w ramach spotkania Genfest, święta młodych związanych z Ruchem Focolari.

- Na kulturę nienawiści trzeba odpowiedzieć kulturą miłości – mówił Martonyi Jànos, węgierski minister spraw zagranicznych, witając w budynku budapeszteńskiego parlamentu międzynarodową delegację młodych z Ruchu Focolari. Polityk podziękował za wspaniałą inicjatywę i działania podejmowane przez Młodych dla Zjednoczonego Świata.

Bo to – jak podkreślił - „poprzez ich miłość odkrywamy pokłady miłości w nas samych”.

Na ulicach Budapesztu zapanowała atmosfera radosnego święta, spotkania młodych z całego świata. Wśród przybywających nie zabrakło małżeństw z małymi dziećmi oraz osób niepełnosprawnych.

Coraz więcej ludzi zjeżdżało do węgierskiej stolicy, by tam – bez względu na kolor skóry, narodowość czy wyznawaną religię - potwierdzić ducha jedności w dobrym i dać świadectwo, że możliwe jest życie oparte nie na użyciu, ale na autentycznej miłości.

– Jestem niesamowicie poruszona – z drżeniem w głosie mówiła Corinne z Kanady - wszystkie kraje są tutaj jako jedno; w tym samym miejscu zebrali się ludzie z krajów, między którymi jest mnóstwo konfliktów i zatargów… Świat mówi, że młodzi są dziś niedojrzali, egoistyczni, obojętni na drugiego człowieka, niewrażliwi, niezdolni do poświęceń, a tutaj ten obraz jest zupełnie inny. I to daje właśnie nadzieję, radość, pogłębia wzajemną miłość i otwarcie na drugiego pozbawione wszelkiej wrogości czy uprzedzeń – dzieliła się z mediami młoda Kanadyjka.

Przy udziale władz miasta przedstawiciele ponad 100 odrębnych kultur zainaugurowali „przestrzeń braterstwa”. Odczytano również telegram ks. kard. Tarcisia Bertonego, sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, przesłany na tę właśnie okazję.

 – Chcemy w ten sposób dać naszemu miastu nadzieję! – mówiła 25-letnia Węgierka.

W parku stanęło pięć marmurowych bloków, na których umieszczono treść złotej reguły: „Nie czyń innym tego, czego byś nie chciał, aby tobie uczyniono”.

 – Żyjąc na co dzień tą zasadą – przekonywała Maria z Peru – jesteśmy w stanie autentycznie otwierać się na innych, być dla nich braćmi.

Niezapomnianym punktem dnia były prezentacje krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Na zakończenie z kolei odbył się muzyczno-świetlny spektakl „Streetlight” w wykonaniu międzynarodowej grupy Gen Rosso. W jego realizacji uczestniczyło ponad 4 tys. osób.

 

Bądźcie solidnymi filarami nowych mostów

Pierwsza część programu „Budujmy mosty”, który stał się hasłem całego spotkania, rozpoczęła się w sobotni poranek. Młodzi dzielili się świadectwami na temat tego, w jaki sposób w ich nierzadko trudnym kontekście społeczno-kulturowym udaje im się na co dzień budować mosty wzajemnej miłości.

Przedstawiali również propozycje, jak w konkretnej rzeczywistości można przyczyniać się do tworzenia powszechnej jedności. Nie zabrakło również odniesień do słów Chiary Lubich, założycielki Ruchu Focolari zmarłej w 2008 roku. W dzieleniu za pośrednictwem internetu uczestniczyli też młodzi będący w tym momencie w różnych częściach świata.

– Wysłuchaliśmy świadectw zapierających dech w piersiach. To naprawdę niesamowite zdać sobie sprawę, że Bóg na całym świecie zsyła deszcz łask! – mówiła Anne-Laure z Francji po wysłuchaniu relacji.

Poruszającym momentem było także oficjalne podpisanie Projektu Zjednoczonego Świata oraz przystąpienie do niego młodych, którzy pragną zaangażować się w jego realizację. Celem projektu ma być ukazywanie i propagowanie braterstwa w działaniach podejmowanych przez konkretne osoby, grupy czy kraje, a organem, który miałby się tym zająć, będzie stworzone do tego międzynarodowe obserwatorium.

Po południu podczas drugiej części programu głos zabrała Maria Voce, przewodnicząca Ruchu Focolari.

- Patrzcie w górę. Patrzcie daleko, to tam znajdziecie pewny punkt oparcia. Patrzcie na Miłość, którą jest Bóg. On, tylko On was nie zawiedzie… Stańcie po Jego stronie, starając się widzieć rzeczy i świat Jego oczyma; w ten sposób będziecie solidnymi filarami nowych mostów, przez które będziecie chodzić bezpiecznie, szczęśliwie, a inni pójdą za wami – zachęcała.

– Nie lękajcie się! – dodawała młodym otuchy. – Bądźcie sobą i wchodźcie w społeczeństwo, dając siebie tym dużym i małym, dając im wasze umiejętności i talenty. Wasz wkład jest wyjątkowy, unikalny, inny od tego, jaki oferują dorośli… Jesteście teraz wezwani do tego, by się zaangażować w coś naprawdę wielkiego, pozostawiając po sobie coś nieśmiertelnego – mówiła z mocą.

By tego dokonać, jak tłumaczyła, „trzeba natychmiast zacząć działać”.

- Zacznijcie zatem konkretnie kochać. Pierwszy krok to nie jakieś wielkie czyny, ale malutkie akty miłości, które sprawiają, że życie jest piękne i wzniosłe; mają one moc zmieniania świata i wpływania na społeczeństwo… - przekonywała.

Prosiła, by nie zaniedbywać mostów już zbudowanych.

– Pierwszy most powstał tak naprawdę między wami… Zbudowaliście wspólnie kawałek zjednoczonego świata i teraz każdy z was ma w sobie siłę tego doświadczenia. Dzięki temu z tej tutaj Sportarèny może wyjść potężny płomień miłości. (…) Odwagi! – zachęcała.

Niedługo potem młodzi rozpromienili swym blaskiem historyczny Most Łańcuchowy na Dunaju, gdzie powstał gigantyczny flash mob. Dali tym samym świadectwo zaangażowania „Młodych dla Zjednoczonego Świata” w budowanie mostów między ludźmi, państwami, religiami i kulturami.

Kulminacją trzydniowego święta była uroczysta Eucharystia sprawowana na placu przed bazyliką św. Stefana pod przewodnictwem ks. kard. Pétera Erdő, Prymasa Węgier.

Zgodnie z wyliczeniami w wydarzeniu uczestniczyło blisko 14 tys. młodych, ale do tej liczby należy dołączyć jeszcze dziesiątki, a może nawet setki tysięcy ludzi, młodszych i starszych, którzy duchowo łączyli się z Budapesztem.

Nieocenioną rolę w tej ponadprzestrzennej integracji odegrały m.in. relacje internetowe, a w Polsce także transmisje obsługiwane przez Telewizję Trwam.

„To było niesamowite!!! Tu, w Fiore, wzruszyliśmy się głęboko. „Tu, w Fiore [miasteczko Ruchu Focolari w Trzciance koło Wilgi], łączymy się z Wami!!! Jest nas 42, ale wciąż dojeżdżają nowe rodziny! Jesteśmy jak w jednej wielkiej rodzinie, starsi młodsi i nawet maleństwa na rękach! Były wzruszenia! Dużo radości! Jesteśmy z Wami wszystkimi!!! UNO! Dzieli nas wiele kilometrów, ale przeżywając razem ten moment W NIM, czuło się, że jesteśmy w JEDNOŚCI z całym światem w tym momencie. Ja bardzo odczułam bycie Jedno w Nim...!!!” – dzieliła się na gorąco pani Ania.

W internecie pojawiło się również wiele innych wymownych świadectw uczestników Genfestu. Wszystkie one wyrażały głęboką radość i wolę kontynuowania podjętego dzieła jedności.

Anna Bałaban