Srebrny medal Kozunia w pchnięciu kulą
Sobota, 1 września 2012 (20:53)Mistrz świata Karol Kozuń zdobył w Londynie drugi dla Polski medal XIV paraolimpiady. 32-letni zawodnik klubu IKS Zduńska Wola zajął drugie miejsce w pchnięciu kulą. Krzysztof Smorszczewski (Start Białystok) był siódmy.
Karol Kozuń w najlepszej próbie osiągnął 11,36 m, zaś Irańczyk pchnął kulę na odległość 11,63 m, co jest nowym rekordem paraolimpijskim! Na drugim miejscu uplasował się reprezentant Wielkiej Brytanii - Robin Womack. Polak wyprzedził go zaledwie o 1 punkt i 2 cm (na paraolimpiadzie rywalizują sportowcy o różnym stopniu niepełnosprawności, dlatego uzyskana odległość przeliczana jest na punkty rankingowe).
Polak urodził się 20 marca 1980 roku w Sieradzu, gdzie mieszka do dzisiaj. Swoją przygodę ze sportem zaczął w wieku 6 lat.
- Przed wypadkiem uprawiałem różne dyscypliny sportu: dżudo, karate, siatkówkę, zapasy, boks. W 2005 roku w drodze powrtonej z dyskoteki wraz z kolegami uderzyliśmy samochodem w drzewo. Doznałem złamania kręgosłupa na poziomie 8. kręgu piersiowego. Straciłem sprawność w nogach. Zmusiło mnie to do wstrzymania mojej edukacji na AWF i przerwało możliwość uprawiania MMA. Jednak nie zerwałem ze sportem definitywnie. Od stycznia 2008 roku rywalizuję z niepełnosprawnymi. Pod okiem Wojtka Kikowskiego trenuję pchnięcie kulą i rzut oszczepem - powiedział Kozuń.
Kozuń ma jeszcze jedną szansę na medal w Londynie. 8 września rywalizować będzie w rzucie oszczepem.
Wcześniej srebro dla Polski wywalczyła Anna Harkowska (Warmia i Mazury Olsztyn) w wyścigu na 3000 m na torze kolarskim.
MM, PAP