PiS idzie po władzę na Podkarpaciu
Poniedziałek, 28 lipca 2014 (19:09)Poseł Andrzej Szlachta będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Rzeszowa w zbliżających się jesiennych wyborach samorządowych. Dziś PiS przedstawiło swoich kandydatów na prezydentów największych miast na Podkarpaciu.
Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego ma ambicje pokonać rządzącego już trzy kadencje w Rzeszowie lewicowego prezydenta Tadeusza Ferenca.
– Kandydat lewicy Tadeusz Ferenc po upadku AWS wykorzystał koniunkturę i na fali poparcia dla SLD wygrał ze mną w drugiej turze minimalnie, niewiele ponad 1 procent. Powodem przegranej było m.in. rozdrobnienie prawicy, o czym świadczy liczba 6 kandydatów, którzy wówczas startowali – przypomina w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Andrzej Szlachta. Jak wynika z ostatnich sondaży, poparcie dla PiS na Podkarpaciu po wyborach uzupełniających do Senatu i do Parlamentu Europejskiego, zwłaszcza w okręgu rzeszowskim, przekracza 50 proc., co powinno przełożyć się na wynik wyborczy w jesiennych wyborach samorządowych.
Poseł Szlachta ma skutecznie walczyć z obecnym, lewicowym prezydentem o przejęcie władzy w stolicy Podkarpacia. Jego zdaniem, nie będzie łatwo, bo – jak podkreśla – urzędujący mają tę przewagę, że dzięki unijnym środkom udało im się przeprowadzić inwestycje, które teraz mogą eksponować. – Czeka nas niełatwa praca. Mam dobry program dla Rzeszowa – stolicy Podkarpacia, jako miasta nowoczesnego, przyjaznego mieszkańcom, zarządzanego nie jak obecnie despotycznie, ale w sposób bardziej demokratyczny, i z takim zamiarem startuję – podkreśla poseł Szlachta. Dodaje, że jego zadaniem jest stworzyć zespół mocnych kandydatów, który zdobędzie przynajmniej 13 mandatów, co przełoży się na większość w 25-osobowej Radzie Miasta Rzeszowa. Chodzi o to, żeby prawicowy prezydent miał silne zaplecze. Andrzej Szlachta zapowiada spotkania z mieszkańcami stolicy Podkarpacia.
PiS w Rzeszowie i regionie
Dzisiaj w Rzeszowie PiS zaprezentowało swoich kandydatów na prezydentów największych miast Podkarpacia. W Rzeszowie o urząd prezydenta będzie się ubiegał wspomniany już Andrzej Szlachta, w Krośnie Paweł Krzanowski, w Przemyślu Władysław Bukowski, w Tarnobrzegu Wiktor Stasiak, a w Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. Wygraną w jesiennych wyborach PiS ma zapewnić projekt Podkarpackiej Akademii Samorządowej im. Grażyny Gęsickiej, który powstał w 2010 r. z inicjatywy ówczesnej minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej oraz obecnego marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla przy współpracy wicemarszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego, posła do Parlamentu Europejskiego Tomasza Poręby i ówczesnego posła na Sejm RP, a dziś eurodeputowanego PiS Stanisława Ożoga.
W ramach akademii, która działa przez cały rok, przed wyborami będą organizowane konferencje dla kandydatów, zwłaszcza tych, którzy pierwszy raz będą się ubiegać o mandaty do rad miast i gmin. Ponadto zajęcia w ramach akademii mają podnieść kompetencje tych, którzy w samorządzie już pracują. PiS ma także ambicję zdominowania Sejmiku Województwa Podkarpackiego, gdzie zamierza zdobyć 22 mandaty. W ocenie posła Szlachty, objęcie przez PiS władzy w stolicy Podkarpacia, w sejmiku województwa oraz w samorządach lokalnych byłoby korzystne także w perspektywie pozyskiwania i rozsądnego dysponowania środkami unijnymi.
Mariusz Kamieniecki