Ziemia Święta w ogniu walk
Niedziela, 27 lipca 2014 (10:39)Syreny alarmowe rano ostrzegały na południu i w środkowej części Izraela przed ostrzałem rakietowym prowadzonym ze Strefy Gazy. Kilka godzin wcześniej Izrael przedłużył rozejm w Strefie Gazy, na co nie zgodził się palestyński Hamas.
Izraelska armia ogłosiła, że zawiesza rozejm i wkrótce wznowi operację wojskową w Strefie Gazy. Jest to rezultat wystrzelenia 25 pocisków rakietowych przez palestyńskich bojowników w ciągu ostatnich 10 godzin – podały lokalne media. Armia podkreśla, że nie odpowiedziała na ten ostrzał.
Wczoraj późnym wieczorem Izrael postanowił przedłużyć o kolejne 24 godziny, do dzisiaj do godziny 23.00 czasu polskiego, rozejm humanitarny w Strefie Gazy. Na dalsze zawieszenie broni nie zgodził się jednak palestyński Hamas, który kontroluje ten obszar. Rzecznik ugrupowania oświadczył, że nie będzie wstrzymania ognia ze względów humanitarnych bez wycofania izraelskich żołnierzy ze Strefy Gazy i w sytuacji, gdy wielu jej mieszkańców nie może powrócić do swych domów. Domagał się też, by karetki pogotowia mogły swobodnie poruszać się po Strefie Gazy.
Przedstawiciele Izraela wykluczają wycofanie wojsk z palestyńskiego terytorium, dopóki wojsko nie uniemożliwi Hamasowi prowadzenia ostrzału oraz nie zniszczy sieci podziemnych tuneli. Jak poinformowała rzecznik izraelskiej armii, izraelski żołnierz zginął w nocy z soboty na niedzielę od pocisku, który spadł w pobliżu Strefy Gazy. Tym samym bilans ofiar śmiertelnych wśród izraelskich wojskowych od 8 lipca, gdy rozpoczęła się izraelska ofensywa w Strefie Gazy, wzrósł do 43. Według informatorów palestyńskich, podczas izraelskiej operacji wojskowej śmierć poniosło co najmniej 1050 Palestyńczyków, a ponad 6 tysięcy zostało rannych.
Dzięki wczorajszemu zawieszeniu broni wielu mieszkańców Strefy Gazy mogło po raz pierwszy od wielu dni wyjść z domów, by uzupełnić zapasy żywności i leków. Służbom ratowniczym udało się dotrzeć do tzw. stref śmierci, gdzie toczyły się najbardziej zacięte walki, i wydobyć spod gruzów zniszczonych domów ponad 150 ciał.