• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Łoś prawie gotowy

Sobota, 1 września 2012 (06:04)

Pod koniec września zakończą się prace nad repliką polskiego bombowca PZL-37 Łoś.

Wykonana po 73 latach rekonstrukcja samolotu w skali 1:1 ma przypominać dokonania polskiego, przedwojennego przemysłu obronnego.

Prace przy budowie modelu legendy polskich skrzydeł finansują Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu. Dwójce mieleckich konstruktorów i pasjonatów Kazimierzowi Nowakowskiemu i Jakubowi Skrzypkowi, którzy podjęli się tego niezwykłego wyzwania, rekonstrukcja łosia zajęła prawie 5 tys. godzin, w prace zaangażowanych było około 70 osób.

Najwięcej problemów przysporzył brak dokumentacji, bo nie zachował się żaden projekt konstrukcyjny i ani jeden egzemplarz bombowca. Pomocne okazały się natomiast fotografie, które obok planów modelarskich, wykonanych wprawdzie w innej skali, były głównym źródłem rekonstrukcji modelu.

Replika dwusilnikowego bombowca powstawała w PZL Mielec, w hali nr 2, tam, gdzie w 1939 r. były produkowane najbardziej sprawdzone i zmodernizowane wersje łosia.

Model jest już niemal skończony i jest przygotowywany do transportu na zewnątrz. Wcześniej czeka go jeszcze szpachlowanie i malowanie.

Łoś - pierwszy polski samolot seryjny wyposażony w chowane podwozie - był jednym z najnowocześniejszych przedwojennych bombowców na świecie. Miał 13 m długości, 5 m wysokości od podstawy do antenki, a rozpiętość jego skrzydeł wynosiła 18 metrów.

Łoś osiągał prędkość ponad 400 km na godzinę, a jego zasięg z pełnym ładunkiem bomb to 1,5 tys. km, z mniejszym ładunkiem i dodatkowym zbiornikiem paliwa było to już 2,6 tys. kilometrów.

Łącznie do wybuchu II wojny światowej w wytwórniach w Warszawie i Mielcu powstało ok. 120 samolotów PZL-37 A i B Łoś. We wrześniu 1939 r. w walkach powietrznych wzięło udział tylko 36 maszyn.

Budowa repliki łosia pochłonęła ok. 3,5 ton aluminium i ok. 400 kg stali. Wiele części bombowca trzeba było zrobić ręcznie. Zrekonstruowany PZL-37 Łoś, który ma przypominać polską wojskową myśl techniczną, zostanie pokazany na plenerowej ekspozycji w PZL Mielec, wśród innych samolotów wyprodukowanych w tej firmie.

Mariusz Kamieniecki