Chciał odznaczyć Tuska
Sobota, 1 września 2012 (06:04)Żałuję, że nie mogę wręczyć odznaczenia Donaldowi Tuskowi, ale takie są przepisy państwowe - ubolewał prezydent Bronisław Komorowski podczas uroczystości 32. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.
Komorowski wręczył w Pałacu Prezydenckim odznaczenia ponad 40 działaczom demokratycznej opozycji za "wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej". Znaleźli się wśród nich m.in. członkowie pierwszego Niezależnego Zrzeszenia Studentów, Wydawnictwa CDN i Niezależnej Oficyny Wydawniczej NOWA.
- Chciałem, abyśmy przypomnieli tych, którzy byli cząstką polskiej drogi do tego sukcesu nie tylko przez uczestnictwo w strajku, ale też przez uczestnictwo w działaniach opozycji przedsolidarnościowej - podkreślił prezydent.
Jednocześnie ubolewał, że odznaczenia nie może wręczyć premierowi Tuskowi, który był współzałożycielem i członkiem NZS - z uwagi na to, że przyznawania odznaczeń funkcjonariuszom państwowym zabraniają przepisy. W swoim wystąpieniu Tusk przyznał, że zabiegał o obecność na tej uroczystości.
Głos zabrał również były prezydent Lech Wałęsa, żałując na wstępie, że nie może przedstawić szerzej okoliczności ówczesnych wydarzeń sierpniowych.
- Potrzebowałbym, jak Fidel Castro, ze dwie godziny - zaznaczył.
Wałęsa zaapelował, aby świadkowie Sierpnia ´80 "uporządkowali myślenie i tematy, aby były one nasze wspólne".
Były prezydent wyraził niezadowolenie co do sposobu, w jakimi mówi się obecnie o Porozumieniach Sierpniowych.
- Słyszę, że postulatów nie zrealizowano i w dalszym ciągu są aktualne - powiedział, komentując, że po przemianach demokratycznych te "postulaty są wpisywane w postulaty partyjne, i tu są realizowane albo nie".
Wałęsa wyraził też opinię, że zwycięstwo "Solidarności" nie może być "przywłaszczane przez fragment związkowy", ale żeby obchodzono je jako święto państwowe.
- Jestem tu, by prosić państwa, prosić pana prezydenta, abyśmy to święto państwowe, które jest już ustalone, zaczęli obchodzić państwowo, byśmy nie oddawali go żadnej grupie, ani politycznej, ani związkowej - wezwał Wałęsa.
Zenon Baranowski