• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Nie ma chętnych na „Rekina”

Piątek, 25 lipca 2014 (21:16)

Nie ma chętnych na kupno Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego „Rekin” z siedzibą w Paszczynie na Podkarpaciu. Kolejny przetarg ma się odbyć w sierpniu.

Mimo zainteresowania przedsiębiorstwem „Rekin” ze strony kilku potencjalnych inwestorów do pierwszego przetargu nikt się nie zgłosił. Prawdopodobnie zaporą okazała się zbyt wysoka – zdaniem inwestorów – cena przedsiębiorstwa ustalona na poziomie 2,5 miliona złotych. Oferty do kolejnego już przetargu, w którym cena będzie już niższa o 20 proc., można składać do 7 sierpnia. Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowego „Rekin” z siedzibą w Paszczynie k. Dębicy to znany przetwórca ryb, który do 2012 r., kiedy jego zadłużenie przekroczyło 6,5 miliona złotych, dobrze radził sobie na rynku. Efektem była upadłość firmy, którą Sąd Rejonowy w Rzeszowie ogłosił 31 grudnia 2012 r. 130-osobowa załoga z powiatów dębickiego i ropczycko-sędziszowskiego straciła zatrudnienie. Pracownicy otrzymali zaległe wynagrodzenia w ramach Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz odszkodowania i odprawy. Część w ramach specjalnego programu rozpoczęła własną działalność gospodarczą, jednak większość nie znalazła zatrudnienia. Syndyk masy upadłościowej liczy, że zakład zostanie sprzedany w całości, a inwestor, który kupi „Rekina”, będzie chciał wznowić produkcję.

Pierwotnie przetarg miał się odbyć w sierpniu ubiegłego roku, ale wycena firmy wymagała korekt w związku z ujawnieniem kolejnych części majątku, m.in. działki oraz budynków. Na skutek zastrzeżeń co do wyceny przedsiębiorstwa nie odbył się także przetarg zapowiadany na październik 2013 r. Teraz, kiedy już wszystko było zgodne z prawem, do przetargu nie zgłosił się żaden oferent.

Mariusz Kamieniecki