• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Parlamentarzyści spotkali się w Sejmie z prof. Chazanem

Piątek, 25 lipca 2014 (19:15)

W Sejmie odbyło się spotkanie Parlamentarnego Zespołu na rzecz Ochrony Życia i Rodziny. Gościem specjalnym był prof. Bogdan Chazan.

Tematami spotkania były wydarzenia i represje z ostatniego tygodnia wobec lekarzy, realne przestrzeganie klauzuli sumienia w Polsce oraz przedstawienie sytuacji prof. Chazana. Spotkaniu przewodniczył poseł Jan Dziedziczak, który stoi na czele parlamentarnego zespołu.

Spotkanie rozpoczął prof. Chazan, opowiadając o swojej pracy najpierw w Instytucie Matki i Dziecka, a potem w Szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie. W swojej wypowiedzi podkreślił, że za jego kierownictwa szpital został rozbudowany i zmodernizowany, nastąpił spadek umieralności wśród noworodków oraz wzrost urodzeń w ciągu roku z 1400 do 4500. Ważnym elementem w początkach działalności prof. Chazana na stanowisku dyrektora szpitala było pochowanie ciał dzieci zmarłych w wyniku poronień czy po urodzeniu. Ciała zmarłych znajdowały się w specjalnej lodówce w szpitalu. – Prokuratura wszczęła śledztwo, skąd się wzięło tyle ciał. „Gazeta Wyborcza” stwierdziła, że to jakiś horror – dodał profesor.

Profesor Chazan zauważył, że istnieją w polskim prawie kryteria, według których można zabijać dzieci nienarodzone. Tymi kryteriami są m.in. poczęcie dziecka w wyniku gwałtu czy zdiagnozowanie u dziecka poważnej choroby. – Moim zdaniem, zespół Downa nie odpowiada tym kryteriom – zaznaczył prof. Chazan.

Profesor Chazan ujawnił, że planowano zupełnie zakazać mu wykonywania zawodu, jednak zrezygnowano z tego. Dostał już kilka ofert pracy na uczelniach i w poradniach specjalistycznych. Sam jednak zamierza powrócić do Szpitala Świętej Rodziny. W tym celu zwróci się do różnych organizacji pozarządowych, krajowych i międzynarodowych. Z kilku obiecano już mu pomoc.

Po otrzymaniu wypowiedzenia prof. Chazan gościł jeszcze w szpitalu, którego dotychczas był kierownikiem. – Nastroje tam były fatalne, niepokój wśród pracowników, wśród położnych, wśród lekarzy, płacz, niepewność. Nie jestem pewien, czy sumienie koleżanek i kolegów nie było naruszone – podsumował swoje odejście prof. Chazan.

Elżbieta Rafalska, poseł PiS, zapewniła już ze swojej strony pomoc w ustaleniu, czy podczas kontroli nie zostały naruszone prawa pracownika. W tym celu ma zostać przeprowadzona kontrola przez Państwową Inspekcję Pracy. Natomiast poseł PiS Bartosz Kownacki wręczył prof. Chazanowi zebranych przez siebie 5 tys. podpisów w obronie lekarza. Podpisy zostały zebrane w Bydgoszczy. Poseł zapewnił, że tych podpisów będzie o wiele więcej.

Na koniec poseł Jan Dziedziczak jako przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Ochrony Życia i Rodziny przedstawił stanowisko zespołu. – Decyzja ta jest wynikiem nagonki medialnej przeciwko lekarzowi, który nie zgadzał się na zabijanie nienarodzonych dzieci. Okazuje się, że ta klauzula sumienia, na którą powoływał się pan prof. Bogdan Chazan, nie jest nienaruszalnym prawem lekarza – dodał parlamentarzysta.

AO