Stanąć po stronie pokoju
Piątek, 25 lipca 2014 (17:48)Międzynarodowe Dzieło katolickie Stowarzyszenie Papieskie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przeprowadziło rozmowę z o. Davidem Neuhausem, który przewodzi wspólnocie katolików języka hebrajskiego w Izraelu. W związku z konfliktem w Strefie Gazy o. Neuhaus przestrzegał przed używaniem przemocy jako sposobu na rozwiązanie konfliktu.
– Jedynym wyjściem dla Izraelczyków i Palestyńczyków jest zrozumienie, że przemoc rodzi przemoc. Bombardowanie w Strefie Gazy sprawi tylko, że będzie coraz więcej domagających się zemsty za niszczenie kraju. Oczywiście, wspólnota międzynarodowa powinna odgrywać dużą rolę w mediacji pomiędzy stronami konfliktu, ale obecnie największym wrogiem jest przeświadczenie, że siła militarna może dać zwycięstwo. Pierwszym krokiem wyjścia z kryzysu byłoby przyznanie, że użycie siły militarnej wywołuje tylko i wyłącznie eskalację przemocy - mówił PKWP o. Neuhaus.
– Izraelscy liderzy, przede wszystkim ci obecni – twierdzi jezuita – wydają się wierzyć w rozwiązanie konfliktu za pomocą siły. Z kolei Hamas i inne podobne organizacje prowadzą taką samą propagandę kłamstwa, sugerującą, że użycie siły złamie Izrael.
Istnieje niebezpieczeństwo, że konflikt podzieli chrześcijan języka hebrajskiego i arabskiego. – To jest największe zagrożenie! Czy damy radę żyć w jedności, my, chrześcijanie, w obliczu konfliktu? Czy potrafimy pokazać, że możliwe jest braterstwo, pokój i pojednanie? - zastanawia się o. Neuhaus.
– Chrześcijanie palestyńscy są w pełni Palestyńczykami; z kolei chrześcijanie języka hebrajskiego identyfikują się z Izraelem. To naturalne, ale oni wszyscy muszą pamiętać, że są braćmi i siostrami w wierze. Chrześcijanie z Beer Sheba nie powinni zapominać o chrześcijanach ze Strefy Gazy i vice versa. Jak powiedział o. Neuhaus, wszyscy są wzywani do solidarności ze społeczeństwem, w którym żyją, ale ta solidarność powinna być przedefiniowana, powinna promować wartości takie jak sprawiedliwość, pokój, przebaczenie i pojednanie – wartości zgodne z Ewangelią. Potrzebny jest ekumenizm w Ziemi Świętej, który pozwoliłby zjednoczyć chrześcijan ponad podziałami politycznymi. Dzięki temu chrześcijanie poznaliby się nawzajem i swoim przykładem przeciwstawiliby się społecznościom, w których żyją.
Ograniczona liczba autochtonicznych chrześcijan stwarza ku temu pewną możliwość, ponieważ nie mają szansy znaleźć się wśród wpływowych polityków, jak wyjaśnia o. Neuhaus.
– Życie na marginesie daje chrześcijanom możliwość wolnej debaty, wspierającej wartości zgodne z Ewangelią - mówi.
Wedługa o. Neuhausa, chrześcijanie z Zachodu mają równie ważną rolę do odegrania. Jego zdaniem, powinni stanąć po stronie tych, którzy wspierają ideę dialogu i porozumienia. Należy także stanąć po stronie tych, którzy próbują opisać rzeczywistość inaczej, nie jako terytorium, na którym wrogowie toczą bez przerwy wojnę, lecz jako kraj, w którym Bóg umieścił żydów, chrześcijan i muzułmanów, Palestyńczyków, Izraelczyków i Arabów, aby rozpoznali w sobie braci i siostry.
Dr Tomasz M. Korczyński