W Wiśle w komplecie
Czwartek, 24 lipca 2014 (21:55)Wszyscy polscy skoczkowie narciarscy przebrnęli kwalifikacje do sobotniego indywidualnego konkursu Letniego Grand Prix w Wiśle-Malince. Najlepiej spisał się Piotr Żyła, a Kamil Stoch... prawie najsłabiej.
Zawody w Wiśle zainaugurują kolejny sezon letniego skakania na igielicie. Jutro odbędzie się konkurs drużynowy, a dzień później indywidualny. W dzisiejszych kwalifikacjach do tego drugiego pojawiło się dwunastu naszych reprezentantów. Taka liczba wynikała z faktu, iż Polska jest gospodarzem zmagań, który zwykle może wystawić sześciu zawodników „ekstra”. Trener Łukasz Kruczek z tego prawa chętnie skorzystał.
Najlepiej spisał się Żyła, który poszybował 126 m i zajął trzecie miejsce. Wyprzedzili go jedynie Słoweniec Peter Prevc (134,5) oraz Norweg Anders Fannemel – 129,5. W czołowej dziesiątce znalazł się jeszcze jeden Biało-Czerwony, Maciej Kot – siódmy po lądowaniu na 125,5 m. Sporym zaskoczeniem była słabsza, niż się spodziewano, postawa Stocha. Dwukrotny mistrz olimpijski zanotował bowiem typowy przykład „wypadku przy pracy”. Poleciał zaledwie 114,5 m, co dało mu odległe, 47. miejsce.
– Takie sytuacje się zdarzają, nie ma co rozdzierać szat. Oczywiście szkoda, że ta słabsza próba miała miejsce w kwalifikacjach, a nie na przykład podczas treningu – powiedział Kruczek.
Powodów do niepokoju nie ma, bo bohater igrzysk w Soczi znajduje się w wysokiej formie. Kilka dni temu w imponującym stylu wygrał mistrzostwa Polski, a podczas dzisiejszych treningów uzyskał 126 i 130,5 m. Stocha, mimo kiepskiej próby, oczywiście w konkursie zobaczymy, podobnie jak wszystkich pozostałych Polaków. I tak na 15. miejscu dzisiejszą rywalizację ukończył Jan Ziobro (133), na 18. Dawid Kubacki (127,5), 25. Jakub Wolny (124), 26. Stefan Hula (123,5), 33. Klemens Murańka (122,5), 35. Aleksander Zniszczoł (120), 38. Krzysztof Biegun (120,5), 45. Bartłomiej Kłusek (116), a na 48. Grzegorz Miętus (114,5). Na starcie pojawiło się 63 zawodników, wśród nich wiele dużych nazwisk skoków. Nie wszyscy spisali się na medal, przykładowo Austriak Gregor Schlierenzauer uplasował się na 16. pozycji (125,5), a Szwajcar Simon Ammann na 9. (127,5).
Jutrzejszy konkurs drużynowy rozpocznie się o godzinie 20.30, Polskę bedą reprezentować Stoch, Żyła, Kot i Kubacki. Taką decyzję podjął Kruczek. W sobotę skakanie zacznie się o 17.00. Przed rokiem w Wiśle, na obiekcie imienia Adama Małysza, nasi reprezentanci w drużynie okazali się bezkonkurencyjni, a indywidualnie Kot był drugi. Powtórką nikt by nie pogardził, choć Polakom marzą się dwa zwycięstwa.
Piotr Skrobisz