• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Świat musi zareagować

Czwartek, 24 lipca 2014 (21:37)

Sytuacja irackich chrześcijan z każdym dniem się pogarsza. Kurdystan gościnnie przyjmuje uciekinierów, jednak także tam sytuacja humanitarna staje się coraz trudniejsza. Brakuje wody, elektryczności, a także żywności i lekarstw.

Ksiądz biskup Shlemon Warduni, biskup pomocniczy w Bagdadzie, wskazuje, że świat musi się sprzeciwić zbrodniom dokonywanym przez islamskich ekstremistów – podaje Radio Watykańskie.

– Wciąż wszyscy pytamy, jak to być może, że jesteśmy świadkami tak niegodnych działań. Czynów przeciwko Bogu i człowiekowi. Trzeba zdecydowanego sprzeciwu wobec działań dżihadystów, którzy łamią ludzkie sumienia. Z nikim się nie liczą. Atakują dzieci, ludzi starych i chorych. Rozmawialiśmy na ten temat z prezydentem Kurdystanu, który zapewnił nas, że chrześcijanie znajdą tam zawsze ochronę – mówi ks. bp Warduni.

Kieruje on pytania do przedstawicieli różnych światowych organizacji broniących praw człowieka. – Dlaczego milczycie, dlaczego nie ujmujecie się za chrześcijanami?! Przecież oni też mają swe prawa! Gdzie one teraz są? Chcemy wstrząsnąć sumieniem świata! Gdzie jest teraz Europa, gdzie jest Ameryka? – pyta duszpasterz.

– Przypominam, że chrześcijanie i muzułmanie żyją razem na tej ziemi od 1400 lat. Błagamy świat, by nam pomógł, by przestał sprzedawać islamistom broń. Nie zapominajmy, że w szeregach dżihadystów walczy 2 tys. Europejczyków. My kontynuujemy naszą modlitwę o dar pokoju i prosimy także was, byście się za nas modlili. Potrzebujemy waszej pomocy – apeluje biskup pomocniczy w Bagdadzie.

MPA