• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Kierujmy się miłością na drodze

Czwartek, 24 lipca 2014 (17:45)

Z ks. Jerzym Kraśnickim, dyrektorem MIVA Polska oraz zastępcą Krajowego Duszpasterza Kierowców, rozmawia Magdalena Pachorek

 

Wczoraj rozpoczął się 15. Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa, jaka refleksja będzie towarzyszyć mu w tym roku?

- Tegoroczny Tydzień św. Krzysztofa będziemy obchodzić pod hasłem „Niesiemy Chrystusa na krańce świata”, które nawiązuje do działań prowadzonych przez naszą organizację. Troszczymy się i modlimy o bezpieczeństwo na drogach oraz pomagamy polskim misjonarzom w sprawnym docieraniu z „radością Ewangelii” wszędzie tam, gdzie mieszkają ludzie potrzebujący, głodni, chorzy i cierpiący.

Z Tygodniem św. Krzysztofa związana jest „Akcja św. Krzysztof”, na czym ona polega?

- Poprzez tę inicjatywę apelujemy do kierowców i użytkowników pojazdów mechanicznych o bezpieczną i ostrożną jazdę. Zwracamy się do nich z prośbą o to, aby w duchu wdzięczności Bogu za bezpieczne podróże złożyli 1 grosz za 1 kilometr bezpiecznej jazdy na środki transportu dla polskich misjonarzy. Polscy misjonarze pracują w ponad 90 krajach świata i potrzebują naszej pomocy w zakupie różnych środków transportu: samochodów, głównie terenowych, motocykli, rowerów, łodzi, silników do łodzi, traktorów, a nawet zwierząt pociągowych. Nasze ofiary ułatwią im codzienną pracę w często dość trudnych warunkach klimatycznych, gdzie wypełniają szczególną misję duchowych ambasadorów.

Odpowiednie, sprawne i bezpieczne pojazdy są bardzo ważne w ich pracy, ponieważ umożliwiają prowadzenie regularnej pracy duszpasterskiej w wielu oddalonych od siebie i trudno dostępnych miejscach. Poza tym pomagają w transporcie chorych i potrzebujących pomocy, niesieniu pomocy charytatywnej i medycznej, budowach kaplic, kościołów, przedszkoli i szkół, ratowaniu ludzi w czasie klęsk żywiołowych czy wojny.

Polscy kierowcy chętnie włączają się w „Akcję św. Krzysztof”?

- Tak, o czym świadczą o tym coroczne statystyki. W ubiegłym roku udało nam się zebrać ponad milion trzysta tysięcy złotych, dzięki którym zrealizowaliśmy 55 próśb misjonarzy. Dzięki ofiarom z „Akcji św. Krzysztof” otrzymali oni bardzo konkretną pomoc, bowiem kupiliśmy ponad 40 samochodów, głównie terenowych, a także motocykle, skutery oraz ciągniki. Kupiliśmy także skuter śnieżny, którego potrzebował pewien misjonarz pracujący w Arktyce. W tym roku wpłynęła prośba o podobny pojazd z tamtego regionu.

Misjonarze potrzebują też takich pojazdów jak ambulanse dla ośrodków zdrowia i szpitali – jeden został zakupiony dla Burundi, gdzie siostry ze Zgromadzenia Kanoniczek Ducha Świętego prowadzą szpital, a inny powędrował do pracujących w Burkina Faso franciszkanów konwentualnych.

W tym roku też mamy dużo próśb o pomoc w zakupie środków transportu, które napływają z różnych stron świata – przede wszystkim z krajów afrykańskich, a także z Ameryki Łacińskiej, Azji, Kazachstanu i Pakistanu. Bardzo chcemy im wszystkim pomóc w realizowaniu ich misji.

Jako duszpasterz kierowców na jakie zasady zwraca Ksiądz uwagę osobom siadającym za kółkiem?

- Jako MIVA przygotowaliśmy dekalog kierowcy, który od jakiegoś czasu promujemy. Apelujemy w nim o to, aby nie być egoistą na drodze ani ostrym w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi. Zalecamy pamiętać o modlitwie do św. Krzysztofa przed wyruszeniem w drogę i po dotarciu do celu. Wskazujemy na szacunek wobec pieszych, trzeźwość, bezpieczną i rozważną jazdę, pomoc potrzebującym na drodze oraz przestrzeganie przepisów drogowych i poszanowanie pracy policji.

Dekalog ten nawiązuje do przykazania miłości, które jest promowane przez Krajowe Duszpasterstwo Kierowców: Kierujmy się miłością na drodze. Prowadzący powinni dawać świadectwo dobrego, życzliwego i bezpiecznego kierowcy. Naszym obowiązkiem jest także służba posiadanym przez nas pojazdem innym ludziom. Nie możemy zatrzymać go tylko i wyłącznie dla własnych potrzeb czy przyjemności. Dlatego proszę o włączenie się w „Akcję św. Krzysztof” – niech przejechane przez nas kilometry staną się darem dla potrzebujących misjonarzy. Wspierając ich, pomagamy jednocześnie naszym nieznanym bliźnim w krajach misyjnych.

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Pachorek