Stworzono kolejne miejsce kaźni
Czwartek, 24 lipca 2014 (15:07)Z Mariuszem Dzierżawskim z Fundacji PRO – Prawo do Życia rozmawia Izabela Kozłowska
Dzień po odwołaniu prof. Bogdana Chazana do Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie trafiła pacjentka ze skierowaniem na „zabieg” aborcji. Prawdopodobnie dziecko zostało już zabite.
– Jestem świadomy, że szpital oficjalnego oświadczenia potwierdzającego te doniesienia nie wyda. Z naszych informacji wynika, że niestety dziecko zostało wczoraj zabite w szpitalu przy Madalińskiego.
W tej sytuacji wyraźnie widać, że nagonka na profesora Chazana była celowa?
– Aborcja przeprowadzona w szpitalu na Madalińskiego nazajutrz po wręczeniu profesorowi wypowiedzenia jest dramatem wielu osób. To potwierdzenie, że celem ataków był nie tylko ten wybitny ginekolog. Człowiek porządny zawsze irytuje łajdaków, dlatego też dopuszczono się takiej nagonki na profesora. Z drugiej strony celem ataków było i w dalszym ciągu jest zniszczenie najlepszego szpitala położniczego w Warszawie. Dopuszczono się także upodlenia jego pracowników. Zmusza się ich do współudziału w zbrodniach. Za tę całą kampanię nienawiści wobec profesora i szpitala odpowiedzialnych jest wiele osób. Oni nakręcali spiralę szykan. Jednak nie mam wątpliwości, że szczególną odpowiedzialność ponosi prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ona osobiście podjęła decyzję o zwolnieniu profesora. Decyzja ta wpłynęła jednocześnie na zastraszenie pracowników Szpitala Świętej Rodziny.
Komu zależy na zniszczeniu Szpitala im. Świętej Rodziny?
– Dla mnie oczywistym jest, że zależy na tym mafii aborcyjno-in vitro. Od lat wiadome jest, że profesor Chazan nie zabija nienarodzonych dzieci i nie dopuszcza, by w jego szpitalu dokonywano zbrodni na najmniejszych. Profesor Chazan jest także promotorem naprotechnologi, czyli metody, która w odróżnieniu od in vitro naprawdę leczy niepłodność. Z pewnością z tego powodu był solą w oku lobby aborcyjnego i propagatorów in vitro.
Za śmierć tego dziecka odpowiadają wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób przyłączyli się do szykanowania prof. Chazana, wszyscy, którzy nie stanęli w obronie tego wybitnego lekarza?
– Oczywiście. Moralną odpowiedzialność za śmierć tego dziecka ponosi także Hanna Gronkiewicz-Waltz, która zdecydowała o usunięciu prof. Chazana ze stanowiska dyrektora tej placówki. Powiem więcej, ponosi odpowiedzialność za śmierć każdego dziecka, które jest zabijane w stołecznych szpitalach, dlatego że w żaden sposób nie przeciwdziała temu procesowi, a nawet szykanuje obrońców życia. Odpowiedzialność za zabójstwo tego dziecka ponoszą także media mainstreamowe, które rozpętały i podsycały kampanię nienawiści przeciwko prof. Bogdanowi Chazanowi.
Powstała inicjatywa obywatelska, by stworzyć listę szpitali, które bezwzględnie bronią życia i nie zabijają dzieci w łonie matki.
– Naszym priorytetem powinno być raczej uwolnienie każdego szpitala od wykonywania procedury aborcyjnej. Celem Fundacji PRO – Prawo do Życia jest to, by każdy szpital był miejscem, gdzie ratuje się życie ludzkie, a nie miejscem, gdzie uśmiercane są niewinne dzieci. Stworzenie takiej listy jest pewnym półśrodkiem, a my, obrońcy życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, na żadne półśrodki nie możemy się godzić.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska