Nie ma zgody na zabijanie
Czwartek, 24 lipca 2014 (11:41)Wystarczyły dwa dni po odwołaniu prof. Bogdana Chazana ze stanowiska dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny, aby trafiła do niego pacjentka ze skierowaniem na aborcję. O zdarzeniu poinformował sam prof. Chazan, który stracił stanowisko po tym, jak – powołując się na klauzulę sumienia – odmówił zabicia ciężko chorego dziecka.
Jest to bezpośredni skutek decyzji prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która zwolniła człowieka sumienia i dopuściła tym samym do rozpoczęcia krwawego procederu zabijania nienarodzonych dzieci na terenie mokotowskiego szpitala. Za czasów prof. Chazana, społecznika, państwowca, eksperta i humanisty, od 2004 r. w placówce przy ul. Madalińskiego nie dokonywano mordów na nienarodzonych dzieciach. Prezydent Warszawy będzie miała na sumieniu śmierć tego dziecka, a także kolejnych, które będą odtąd w tym szpitalu unicestwiane. Zmiana nazwy szpitala jest pierwszym wymogiem tej tragicznej chwili. Szpital im. Rodziny Heroda brzmi dziś bardziej adekwatnie.
Drugim wymogiem jest odpowiedź Kościoła, który w trybie natychmiastowym powinien zareagować. Ekskomunika, wykluczenie ze wspólnoty Kościoła, jest w takim przypadku nie tylko jak najbardziej wskazana, ale uzasadniona i oczekiwana ze strony wspólnoty katolickiej w Polsce.
Nie ma zgody na zabijanie ludzi chorych, bezbronnych tylko dlatego, że jeszcze nie zostali urodzeni i pozostają w łonie matek. Ekskomunika działa oczywiście i bez decyzji biskupa danej diecezji, ale symboliczna decyzja ks. kard. Nycza byłaby swego rodzaju środkiem zapobiegawczym przeciw dalszemu niebezpiecznemu rozwojowi zbrodniczego procederu, jakim jest zawsze aborcja. Osoba publiczna, piastująca władzę w sposób szczególny musi sobie uświadamiać, że jej decyzje mają bardzo realne skutki, zaś jej wypowiedzi są głośniejsze niż rozmowa przy stole rodzinnym. Hanna Gronkiewicz-Waltz poniesie tego konsekwencje. W tym lub przyszłym życiu, ale Kościół jako pielgrzymująca wspólnota wiernych posiada odpowiednie środki zaradcze w tej doczesności.
Kąkol zasiany przez złego i chwasty, które szumnie wzbijają się do góry, będą spalone na Sądzie Ostatecznym. Natomiast ekskomunika jest przede wszystkim środkiem zaradczym, uzdrawiającym dla grzesznika, który może się w każdej chwili nawrócić i powrócić na łono Kościoła, spełniając określone wymogi. Może uratować duszę.
Hanna Gronkiewicz-Waltz nie musiała zwalniać prof. Chazana. Było wiele możliwości załagodzenia tego konfliktu. Jednak prezydent Warszawy dla swojej kariery i korzystnego wyniku w najbliższych wyborach postąpiła potwornie i bezwzględnie. Otworzyła wrota do aborcji.
Władze PO – PSL wypowiedziały wojnę cywilizacji życia. Stanęły jawnie po stronie śmierci. Kolejne dni przynoszą nowe zatrważające rewelacje. Można stwierdzić, że są to dosłownie „wieści wojenne”. Odwołanie prof. Chazana to tylko jeden z wielu incydentów, które łatwo przyporządkować w komplementarną całość. Koalicja PO – PSL za pomocą swoich sztuczek i brudnych zagrań konfliktuje społeczeństwo polskie. Władza swoimi mediami i sprzymierzonymi środowiskami ekstremalnej mniejszości, jak feministki czy LGBT, napuszcza na siebie ludzi o różnych światopoglądach, próbując cynicznie zbijać na tym swój kapitał wyborczy. Zasada „dziel i rządź” ma przynieść PO lepsze wyniki w sondażach. To granie na lewicowy elektorat. Peowski centrolew od kilku tygodni (właściwie od czasu wybuchu afery taśmowej) dokonuje niemal codziennie agresywnych prowokacji, aby pacyfikować katolików i wypychać ich z przestrzeni publicznej. Dziś trzeba jasno skonstatować, że sumienie chrześcijan jest powszechnie deptane przez Herodów z PO – PSL. Nie może być na to zgody. Potrzeba zdecydowanej akcji ofensywnej katolików, na obszarze chrześcijaństwa jedynej siły, która walczy o życie i godność człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Potrzeba zdecydowanej postawy liderów Kościoła katolickiego, potrzeba wspólnej inicjatywy wszystkich świeckich wiernych w obronie życia, w obronie godności i praw człowieka, wolności religijnej, które to przestrzenie zostały nagle i wściekle zaatakowane przez wysłanników kultury zabijania.
Dr Tomasz M. Korczyński