• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

W Brukseli o sytuacji polskich rolników

Środa, 23 lipca 2014 (19:33)

Kary za przekroczenie kwot mlecznych, dramatyczna sytuacja polskich producentów owoców miękkich i jabłek oraz ogromne i kosztowne utrudnienia dla producentów trzody chlewnej związane z afrykańskim pomorem świń były przedmiotem spotkania polskich eurodeputowanych z unijnym komisarzem do spraw rolnictwa i rozwoju wsi.

Podczas spotkania z komisarzem Unii Europejskiej do spraw rolnictwa i rozwoju wsi Dacianem Ciolosem europosłowie Prawa i Sprawiedliwości Janusz Wojciechowski i Zbigniew Kuźmiuk podkreślili, że te trzy obszary są niezwykle ważne z punktu widzenia interesów tysięcy polskich rolników.

Karanie rolników mija się z celem

Z powodu przekroczenia kwot mlecznych w tym roku polscy rolnicy zostaną obciążeni karami w wysokości ok. 200 milionów złotych. Europosłowie PiS zwrócili się do komisarza Ciolosa o rozważenie możliwości anulowania lub przynajmniej warunkowego zawieszenia tych kar. Podkreślili, że w skali całej Unii nie nastąpiło przekroczenie ogólnej kwoty, a więc przekroczenie kwot przez polskich rolników nie zdestabilizowało rynku, przeciwnie – przyczyniło się do zabezpieczenia odpowiedniej podaży mleka. Zwrócili też uwagę, że karanie rolników nie ma sensu w sytuacji, gdy kwotowanie produkcji mleka kończy się w 2015 r., a co zatem idzie – kary nie mają już znaczenia prewencyjnego.

Wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski oraz Zbigniew Kuźmiuk wskazali też na możliwość rezygnacji z uwzględniania przy obliczaniu kwot tzw. współczynnika tłuszczowego, dzięki czemu naliczone wobec Polski kary mogłyby być znacząco zmniejszone. Wyrazili też pogląd, że w przypadku obciążenia rolników karami znajdą się oni w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej, co z kolei zmniejszy ich szanse w konkurencji rynkowej po zniesieniu kwot mlecznych w przyszłym roku. Komisarz Ciolos, uznając argumenty posłów, podkreślił, że decyzja w tej sprawie pozostaje w politycznej gestii Rady i niezbędna jest aktywność polskiego rządu, aby w tej kwestii uzyskać odpowiednią większość państw członkowskich w Radzie.

Rolnicy skarżą się na rząd   

Podczas spotkania europosłowie zwrócili też uwagę na dramatyczną sytuację producentów owoców miękkich i jabłek. Komisarz Ciolos poinformował, że otrzymał w tej sprawie list od ministra Marka Sawickiego. Zaznaczył, że możliwe są działania stabilizujące rynek w ramach programów operacyjnych przygotowywanych przez organizacje producentów i współfinansowane ze środków unijnych i krajowych.

Wśród poruszonych tematów była też sprawa afrykańskiego pomoru świń, który powoduje ogromne straty w gospodarstwach zajmujących się hodowlą trzody chlewnej, głównie we wschodniej Polsce, a więc tam, gdzie obowiązuje strefa ochronna. Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że uruchomiona na ten cel pomoc unijna nie została w pełni wykorzystywana i nie trafiła do rolników w oczekiwanej wysokości. Rolnicy skarżą się również na niewłaściwy system szacowania ponoszonych przez nich strat. Ciolos zapowiedział kontrole na miejscu przedstawicieli Komisji Europejskiej.

Europosłowie wskazali też na skargi, jakie docierają do nich, a dotyczą niewłaściwego wykorzystania unijnej pomocy dla producentów warzyw w Polsce w związku z kryzysem na rynku w 2012 r. spowodowanym epidemią bakterii E. coli. Nieprawidłowości potwierdziła też Najwyższa Izba Kontroli, która ustaliła m.in., że w województwie świętokrzyskim, wskutek błędnej informacji o możliwości uzyskania unijnych odszkodowań, część rolników uprawiających warzywa gruntowe została pozbawiona możliwości uzyskania odszkodowań. W skali Polski może to dotyczyć nawet kilku tysięcy gospodarstw. Wojciechowski i Kuźmiuk wskazali też na skargi na instytucje rządowe odpowiedzialne za dystrybucję pomocy, które odmawiają informacji o tym, do jakich beneficjentów pomoc ta została skierowana. Fakty te wywołały zdziwienie Ciolosa, który wskazał, że informacje o podmiotach, które skorzystały z unijnej pomocy, w tym również dotyczące odszkodowań związanych z kryzysem z powodu E. coli, powinny być jawne i dostępne dla opinii publicznej.

Mariusz Kamieniecki