Czas na dokończenie śledztwa
Wtorek, 22 lipca 2014 (20:09)Prokuratura Apelacyjna w Lublinie kolejny raz zwróciła się do prokuratura generalnego o zgodę na przedłużenie śledztwa w sprawie byłego marszałka województwa podkarpackiego Mirosława K.
Dotychczasowy termin śledztwa upływa jutro, dlatego prokuratura wystąpiła o przedłużenie postępowania do 20 grudnia tego roku.
Prokurator Andrzej Jeżyński, naczelnik wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl powiedział, że kolejne pięć miesięcy jest potrzebne do zakończenia postępowania, które trwa od kwietnia 2013 r.
– Wykonaliśmy ruch procesowy będący przygotowaniem do wydania orzeczenia o przedłużeniu śledztwa. Decyzja zależy jednak od prokuratora generalnego. Powodem przedłużenia śledztwa jest konieczność wykonania dalszych czynności procesowych, które wyłoniły się w toku postępowania, łącznie z czynnościami zmierzającymi do jego merytorycznego zakończenia – powiedział prok. Andrzej Jeżyński.
Chodzi m.in. o zapoznanie obrońców podejrzanych z obszernym materiałem dowodowym, które według prokuratury może trwać przynajmniej kilka tygodni. W czerwcu został powołany nowy referent, który po oddelegowaniu prok. Beaty Wojdak do Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Generalnej w Warszawie prowadzi sprawę byłego marszałka województwa podkarpackiego.
Zdaniem prok. Jeżyńskiego fakt ten nie wpłynął na przedłużenie postępowania.
– Nie ma to żadnego związku z przebiegiem postępowania, bowiem czynności były zaplanowane już wcześniej, a nowy referent je wykonuje. Nie zmienił się także katalog podmiotowy ani zakres przedmiotowy przedstawionych zarzutów – dodał prok. Jeżyński.
Przypomnijmy zatem, że śledztwo przeciwko Mirosławowi K. dotyczy m.in. korupcji, płatnej protekcji i oszustw finansowych. Mirosław K. został zatrzymany przez CBA w kwietniu 2013 r. i doprowadzony do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, gdzie usłyszał łącznie 13 zarzutów. Trzymiesięczny areszt opuścił po wpłaceniu kaucji. W śledztwie przedłużanym już trzykrotnie przesłuchano ponad 200 osób.
Obok Mirosława K. w sprawie podejrzanych jest osiem osób, m.in. przedsiębiorcy, były podkarpacki wojewódzki inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, były zastępca komenda powiatowego policji w Jarosławiu, a także burmistrz Ustrzyk Dolnych i były sekretarz Gminy Ustrzyki Dolne.
Mirosław K. – były polityk PSL – nie przyznaje się do winy, ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Nadal pełni funkcję radnego Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Mariusz Kamieniecki