Duda: Platforma bagatelizuje problem Amber Gold
Czwartek, 30 sierpnia 2012 (20:04)Andrzej Duda, poseł Prawa i Sprawiedliwości:
Debata pokazuje, że Platforma Obywatelska usiłuje bagatelizować ten problem. Usiłuje w Sejmie zanudzić posłów długimi wystąpieniami, na których podawane są różne dane monotonnymi głosami. To pokazuje, że chcą zniechęcić Polaków do tego tematu. Mają świadomość, że tylko kilka tysięcy ludzi, tylko kilka tysięcy w perspektywie następnych wyborów zostało oszukanych przez Amber Gold.
Jestem przekonany, że mają pełną świadomość, iż ci Polacy nie tyle zostali oszukani, a po prostu PO pozwoliło ich oszukać. Bo instytucje państwa, którymi dzisiaj kieruje PO, nie zrobiły w tej sprawie nic, a wręcz tolerowały działalność Marcina P. I teraz trzeba postawić pytanie, czy tolerowały tę działalność dlatego że na różne imprezy organizowanie przez sympatyków PO i na różne wydarzenia dawał on ogromne pieniądze? Dlatego że zatrudniał syna premiera? Dlatego że nazwisko "Tusk" otwierało mu wiele drzwi i przymykało wiele oczy na jego działalność zwłaszcza w Trójmieście, gdzie niepodzielnie rządzi Platforma?
To są właśnie te pytania i to jest wielki skandal, który PO próbuje zastrzec, usiłuje przerzucić odpowiedzialność na prokuraturę. Natomiast tak naprawdę w przeważającej części to odpowiedzialność tych, których na stanowiska nominowała PO, czyli ministra finansów, któremu podlegają wszystkie izby skarbowe w sytuacji, kiedy Amber Gold nie składała żadnych deklaracji skarbowych, nie płaciła podatków, nie składała żadnych sprawozdań finansowych.
Trzeba zapytać jakiegokolwiek przedsiębiorcę, czy uważa że w normalnych warunkach, gdzie rząd krzyczy o walce z kryzysem, gdzie podwyższa się podatki, gdzie bez przerwy są kontrole fiskalne, czy to jest sytuacja normalna, że ktoś może sobie tak funkcjonować. Odpowiedź z pewnością będzie brzmiała „nie”.
Czy minister Sławomir Nowak, który jest szefem resortu transportu, nadzoruje lotnictwo w Polsce, sprawdzał OLT Ekspress? Jak to się stało, że spółka ta oszukała 170 tys. pasażerów, Skarb Państwa i budżety samorządu terytorialnego, dlatego że wszystkie lotniska są własnością Skarbu Państwa i samorządów terytorialnych, a nie płacili za usługi, nie płacili za paliwo? To są miliony złotych… Jak to się stało, że nikt nie podejmował żadnej interwencji w tej sprawie? Ministerstwo tego nie widziało. Urząd Lotnictwa Cywilnego bezrefleksyjnie przyznawał koncesję lotniczą. Oni mówią, że nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności. Tymczasem rząd jest strukturą pionową i ta odpowiedzialność w tym pionie „biegnie od stanowiska do stanowiska”. I tu nie ma wątpliwości, że odpowiedzialność za to ponoszą ministrowie, premier, i oczywiście usiłują tę swoją odpowiedzialność zbagatelizować, ale w sensie prawnym jest taka odpowiedzialność prawna, tylko oni nie chcą jej ponieść. A fakty są brutalne. Przez ich dziwną pobłażliwość wobec Marcina P. i spółki Amber Gold, która wszędzie zachęcała do swoich lokat w złoto, a od 2010 roku w ogóle nie miała uprawnień do obrotu kruszcem, tysiące ludzi w Polsce straciło dorobek całego życia, myślę że w wielu przypadkach były to pieniądze odkładane na emeryturę. Państwo powinno ich zabezpieczyć i to instytucje państwa podległe premierowi oraz ministrom powinny były zatrzymać działalność Marcina P., i nie pozwolić na oszukanie Polaków, a niestety nie zrobiły tego.
Not. MM, IK