Holandia oferuje Ukrainie pomoc
Czwartek, 17 lipca 2014 (21:04)Premier Holandii Mark Rutte oświadczył, że jest „głęboko wstrząśnięty” z powodu katastrofy na wschodzie Ukrainy malezyjskiego samolotu, lecącego z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Zaoferował pomoc holenderskich ekspertów przy wyjaśnianiu przyczyn tragedii.
Firmy turystyczne informowały holenderskie media, że rezerwowały na czwartkowy lot do Kuala Lumpur bilety dla dziesiątek Holendrów.
Rutte przekazał także, że na temat katastrofy malezyjskiego Boeinga 777 rozmawiał z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką.
Jak poinformowały służby prasowe szefa państwa ukraińskiego, Rutte podziękował w rozmowie telefonicznej Poroszence za szybką reakcję po katastrofie na wschodzie Ukrainy. Wyraził również gotowość wysłania holenderskich specjalistów w celu wspólnego zbadania przyczyn i okoliczności katastrofy i zapewnił o wsparciu dla działań ukraińskiego prezydenta.
Przyczyny zestrzelenia chce też badać Rosja, która zwróciła się do Ukrainy o zgodę na pomoc w operacji na miejscu katastrofy samolotu pasażerskiego.
– Rosyjskie służby wysłały oficjalny wniosek do naszych ukraińskich kolegów o współpracę na miejscu rozbicia się boeinga na terytorium ukraińskim – powiedział szef ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych Władimir Puczkow.
Brak informacji o ewentualnej odpowiedzi strony ukraińskiej.
Pomoc zaoferował również prezydent USA Barack Obama, który nazwał katastrofę samolotu pasażerskiego „straszną tragedią” i zapowiedział, że Stany Zjednoczone zaoferują wszelką pomoc w ustaleniu, co dokładnie tam zaszło i dlaczego.
Obama powiedział, że trwa ustalanie, czy na pokładzie byli obywatele amerykańscy.
Według wstępnych informacji Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych zniknął z radarów około godziny 16.00 czasu polskiego. Na jego pokładzie znajdowało się 295 osób, nikt nie przeżył.
Samolot leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur. 50 kilometrów przed wejściem w rosyjską przestrzeń powietrzną zaczął się zniżać. Uderzył w ziemię w okolicach miast Szachtarsk i Torez w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy.
RP, PAP