• Niedziela, 26 kwietnia 2026

    imieniny: Marzeny, Klaudiusza

Polityczne ambicje ponad zdrowie pacjentów

Czwartek, 17 lipca 2014 (14:58)

Do konsultacji społecznych trafił projekt ustawy o „leczeniu niepłodności” metodą in vitro. Oznacza to, że minister Bartosz Arłukowicz mimo ogromnych braków środków do zapewnienia podstawowej opieki lekarskiej, na ratowanie zdrowia i życia pacjentów postanowił szerokim strumieniem wspierać ideologiczne programy, które nie mają nic wspólnego z leczeniem.

Projekt ustawy o leczeniu niepłodności, opracowany w Ministerstwie Zdrowia, mimo że w nazwie nie ma wyszczególnionej procedury in vitro, to jednak nie zawiera żadnej propozycji wspierania, finansowania innej metody leczenia jak chociażby naprotechnologia. Należy jednocześnie podkreślić, że naprotechnologia, w przeciwieństwie do in vitro, jest jedną z najważniejszych i najbardziej skutecznych metod rzeczywistego leczenia niepłodności.

W sytuacji kiedy pacjenci chorzy na cukrzycę walczą o leki keratynowe, kiedy brakuje pieniędzy na rehabilitację, kiedy nie są refundowane leki dla najciężej chorych, minister proponuje olbrzymie wydatki na metodę in vitro. Takie działanie ministra w tak dramatycznej sytuacji polskiej służby zdrowia z pewnością jest wynikiem politycznej poprawności i nie ma nic wspólnego z troską o dobro pacjentów.

Co więcej, planowana ustawa ma też wprowadzić nadzór państwa nad podmiotami wykonującymi zapłodnienie metodą in vitro, niestety obawiam się, że jest to zapis wprowadzony zbyt późno, gdyż powinien on obowiązywać jeszcze przed wprowadzeniem rozporządzenia. W tym momencie można mieć poważne wątpliwości nie tylko co do zasadności przeznaczania publicznych pieniędzy na in vitro, ale także co do właściwego używania tych pieniędzy przez placówki wykonujące zapłodnienie pozaustrojowe.

Niezależnie jednak od tego, czy państwo będzie prowadziło nadzór nad tymi podmiotami, to trzeba wyraźnie podkreślić, że minister zdrowia powinien najpierw zadbać o to, by były środki na ratowanie życia i zdrowia pacjentów, a dopiero później mógłby realizować swoje ideologiczne i liberalne ambicje.

Tomasz Latos