• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Miliony Hindusów żyją w skrajnej nędzy

Wtorek, 15 lipca 2014 (17:28)

W Indiach, mimo postępu ekonomicznego, stale wzrasta ubóstwo. Skutki biedy najbardziej odczuwa się w wielkich miastach. Ponad 100 mln Hindusów żyje w skrajnej nędzy.

Radio Watykańskie wyjaśnia, że Kościół aktywnie angażuje się w organizowanie doraźnych projektów pomocowych oraz długofalowego wsparcia. – Dzięki zdobyciu choćby podstawowego wykształcenia można mieć nadzieję na lepsze życie w tym społeczeństwie naznaczonym analfabetyzmem – mówi pracujący w Bombaju ks. Rayarala Vijaya Kumar. 

– Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że obok dynamicznego rozwoju ekonomicznego nasz kraj charakteryzuje równie ogromne ubóstwo. I to jest pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy cudzoziemcom przybywającym do Indii – podkreśla ks. Kumar. – Bieda widoczna jest na każdym kroku i jest tym bardziej krzycząca, że z drugiej strony kłuje w oczy niesamowite bogactwo. Są to dwie skrajności nie do pogodzenia, które jednak u nas koegzystują na każdym kroku. U stóp ekskluzywnych drapaczy chmur mieszkają ludzie niemający dosłownie nic poza skrawkiem chodnika, na którym śpią. Żadnego dachu nad głową, dostępu do bieżącej wody, choćby minimalnych warunków higienicznych – mówi ks. Kumar. Dodaje, że tak żyją całe rodziny.

– Widać to szczególnie w miastach, gdzie ludzie ze wsi przybywają w poszukiwaniu lepszego życia. Znajdują jakąś marną pracę, ale mieszkają na ulicy, pod mostami czy w slumsach w dramatycznych warunkach. Bogactwo jest w rękach nielicznych, którzy do pomnażania swojego majątku wykorzystują ubogich – zaznacza ks. Kumar. 

SR