Współczesna „Akcja T4”
Wtorek, 15 lipca 2014 (17:26)Zdjęciami prezentującymi chore i niepełnosprawne dzieci przedstawicielki jednej z lewicowych partii chciały przekonać, że prawo do życia nie jest prawem każdego człowieka, a klauzula sumienia jest wymierzona przeciwko kobietom. Ten absurdalny i wulgarny protest spotkał się jednak z mocną odpowiedzią obrońców życia.
Wczorajszy lewicowy happening pod Powiatowym Szpitalem w Wołominie, oprócz wypromowania poszczególnych przedstawicielek Twojego Ruchu, miał ukazać ich sprzeciw wobec klauzuli sumienia. W tym samym czasie swoją pikietę pod szpitalem, który nie zabija nienarodzonych dzieci, zorganizowała Fundacja Pro – Prawo do Życia jako manifest poparcia dla lekarzy, którzy podpisali klauzulę sumienia.
Jak podkreślił podczas manifestacji Mariusz Dzierżawski z fundacji, Twój Ruch chce wprowadzić w Polsce prawo dające możliwość zabicia człowieka, który jest niepełnosprawny. – Takie prawo było już w Trzeciej Rzeszy. Naziści też pokazywali zdjęcia ludzi, którzy ich zdaniem nie zasługiwali na życie, tak zwana Akcja T4. Akcja „palikotów” to uwspółcześniona „Akcja T4” – zaznaczył Mariusz Dzierżawski. „Każdemu dziecku trzeba dać szansę”, „Każdy ma prawo żyć”, „Jestem za życiem” – mówili obrońcy życia.
Lewacka konferencja została zorganizowana przed szpitalem wołomińskim, ponieważ właśnie w tej placówce lekarze mają kierować się „bezwzględną zasadą ochrony życia ludzkiego”. Taki zapis został wprowadzony do statutu Szpitala Powiatowego w Wołominie – Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej. Równocześnie radni powiatu w pełni poparli działania lekarzy, którzy stają w obronie życia dzieci nienarodzonych. „Rada Powiatu Wołomińskiego uznaje za niegodne i nieludzkie zmuszanie lekarzy do przeprowadzania zabiegu aborcji wbrew ich woli i sumieniu bądź do wskazywania przez nich innych lekarzy, którzy taki zabieg mają wykonać. Takie działanie to nic innego jak łamanie sumień” – napisano.
MM