• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Trwa masakra Palestyńczyków

Wtorek, 15 lipca 2014 (12:36)

Świat przez wiele tygodni żył mundialem. Wczorajszy finał zgromadził miliony kibiców przed telewizorami. Niestety, krzyk mordowanych dzieci w Gazie nie dociera do światowej opinii publicznej. Według lokalnych mediów kolejny dzień ofensywy wojsk izraelskich w Strefie Gazy rozpoczął się śmiercią 14 osób, w tym siedmiu kobiet i czworga dzieci. W mediach izraelskich są to oczywiście terroryści z Hamasu. Obojętność i bezradność politycznych decydentów jest hańbą.

W nocy z 9 na 10 lipca izraelskie siły powietrzne przeprowadziły ponad 300 nalotów w ciągu kilku godzin. Świadectwa naocznych świadków potwierdzają te meldunki.

Niestety, w przeciwieństwie do poprzednich kampanii wojskowych Izraela, kiedy celami ataków bombowych były głównie posterunki i budynki rządowe w rękach islamiskich terrorystów z ugrupowania Hamas. Tym razem atakujący uderzają w cywilów. Bezpardonowo. W CNN materiały filmowe są poruszające. Izrael strzela w budynki mieszkalne. Na to nie może być zgody.

Budynki i mieszkania cywilne są celami ataków, włączając w to obszary, na których znajdują się obozy dla uchodźców. Osiem osób zginęło na skutek ataku rakietowego na restaurację w wiosce, która znajduje się w Strefie Gazy.

Ofiary oglądały mecz półfinałowy mistrzostw świata pomiędzy Argentyną a Holandią. W tym samym czasie władze Egiptu otworzyły przejście w Rafah w celu przetransportowania rannych Palestyńczyków do szpitali na obszarze północnego Synaju.

Kościół jest tą siłą, która reaguje natychmiast. Nie ogląda się na bezradnych dyplomatów, cynicznych decydentów, ale działa. Caritas w Jerozolimie, w wyniku rosnącej liczby ofiar (ponad 70 osób) i rannych, ostrzega o wiszącym w powietrzu kryzysie humanitarnym dla mieszkańców Strefy Gazy.

Katolicka organizacja wspiera wiele projektów i działalności w Strefie Gazy, włączając w to mobilną klinikę i centrum medyczne dla psychologicznego wsparcia dzieci ze sztucznymi kończynami z powodu amputacji, które wywołały poprzednie operacje wojsk izraelskich.

Cała działalność organizacji została przerwana z powodu rozpoczęcia nalotów. Znajdujący się w Strefie Gazy pracownicy Caritas przygotowują się do interwencji ratunkowych, które rozpoczną się, kiedy zakończy się bombardowanie wojsk izraelskich. I to kolejna hańba. Wojsko izraelskie uniemożliwia niesienie pomocy humanitarnej poszkodowanym.

W oświadczeniu wysłanym do agencji informacyjnej Fides Caritas w Jerozolimie potępia: „przemoc i zabijanie niewinnych ludzi, szczególnie kobiet i dzieci”.

Oświadczenie podkreśla też, że mieszkańcy Strefy Gaza żyją w tragicznej sytuacji z powodu embarga, które istnieje od 12 lat, a także cierpią z powodu trzech dotychczasowych konfliktów niszczących ich w ciągu zaledwie ośmiu lat.

Tekst wysłany przez Caritas w Jerozolimie potwierdza „prawo Izraela do życia w pokoju i bezpieczeństwie”, dodając, że to prawo nie może być osiągnięte „przez wojnę i agresję wobec niewinnych ludzi”.

Jedynym sposobem na osiągnięcie pokoju i bezpieczeństwa jest: „sprawiedliwość i szukanie dróg na rozwiązanie konfliktu”, które prowadzi do uznania prawa do życia w wolności Palestyńczykom na ich obszarze, a także otwarcia Strefy Gaza dla świata.

Dr Tomasz M. Korczyński