• Sobota, 25 kwietnia 2026

    imieniny: Marka, Jarosława, Erwiny

Rocznica tragicznej pacyfikacji

Poniedziałek, 14 lipca 2014 (21:16)

W Michniowie, gdzie 71 lat temu niemieccy żandarmi zamordowali 204 mieszkańców, odbyły się uroczystości upamiętniające tragedię pacyfikacji, uznawanej za jedną z największych w Polsce i symbol działań pacyfikacyjnych Niemców.

Wśród kilkuset uczestników uroczystości było pięcioro świadków tamtych wydarzeń. Marszałek Adam Jarubas w swoim wystąpieniu podkreślał obowiązek podtrzymywania pamięci o ofiarach totalitaryzmu i faszyzmu. – Michniów miał być zapomniany, ofiar zbrodni nie pozwolono godnie pochować, a nasza obecność i pamięć świadczą o tym, że ten zamiar się nie udał – mówił z kolei Janusz Karpiński, dyrektor Muzeum Wsi Kieleckiej, w obrębie którego znajduje się mauzoleum w Michniowie.

Wojewoda świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba przypominała, że Michniów stał się symbolem wszystkich ofiar ponoszonych przez mieszkańców polskiej wsi w trakcie II wojny światowej. Zwróciła także uwagę na wykorzystanie współczesnych, multimedialnych środków wyrazu w przebudowywanym muzeum – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej przybliżali zebranym historię Michniowa i genezę pacyfikacji. W trakcie obchodów zaprezentowano program artystyczny pt. „Nasz Michniów – pamiętamy”, przygotowany przez Centrum Kształceniowo-Integracyjne w Michniowie. W intencji ofiar i ich rodzin była sprawowana Msza św., po której złożono kwiaty przed mogiłą pomordowanych mieszkańców Michniowa.

Uczestnicy uroczystości mogli także obejrzeć wystawę pt. „Z kart pamięci… Michniów”. Zaprezentowano na niej oryginalne elementy uzbrojenia, odzieży obozowej, a także dokumenty i zdjęcia pochodzące z prywatnych kolekcji oraz zasobów wypożyczonych od innych instytucji. Eksponatów na wystawę użyczyły: Archiwum Państwowe w Kielcach, Muzeum Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej, Instytut Pamięci Narodowej w Kielcach, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu oraz Muzeum Wsi Kieleckiej.

W Michniowie w ciągu dwóch dni, 12 i 13 lipca 1943 roku, niemieccy żandarmi zamordowali 204 mieszkańców. Najmłodszą ofiarą był dziewięciodniowy Stefan Dąbrowa, spalony żywcem wraz z całą rodziną. W czasie i po pacyfikacji zginęło 102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci w wieku od 9 dni do 15 lat.

Jedenastu mieszkańców Michniowa, których hitlerowcy podejrzewali o podziemną działalność, wywieziono do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Sześcioro z nich nie przeżyło. Osiemnaście młodych dziewcząt trafiło na przymusowe roboty do Rzeszy. W akcji brały udział pododdziały trzeciego batalionu 17. Pułku Policji SS, 22. Pułku Policji SS oraz żandarmeria z Częstochowy, Skarżyska-Kamiennej, Starachowic i Ostrowca Świętokrzyskiego, a także gestapo z Kielc.

Powodem pacyfikacji Michniowa – informuje KAI – była aktywność niepodległościowa mieszkańców wsi oraz pomoc, jaką nieśli oni stacjonującym w pobliskich lasach partyzantom. Rzeź mieszkańców Michniowa i całkowite unicestwienie wioski miały zastraszyć mieszkańców Kielecczyzny.

MPA