• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Podejrzany o oszustwo na dużą skalę

Środa, 29 sierpnia 2012 (20:59)

Gdańska prokuratura okręgowa postawiła zarzut oszustwa znacznej wartości szefowi Amber Gold Marcinowi P., za co grozi do 15 lat więzienia. Wystąpiła też do sądu z wnioskiem o trzymiesięczny areszt.

- Bardzo dobrze, ale zdecydowanie za późno – tak dzisiejszą decyzję prokuratury skomentował Patryk Jaki, rzecznik Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska. Dodał jednocześnie, że wszystkie dotychczasowe działania prokuratury, polityków „to wielka gra pozorów”.

– Musimy pamiętać o tym, że nie wiadomo, z jakiego powodu polskie państwo przez 3 lata było bezradne w stosunku do państwa P. albo po prostu im przychylne. Tworzyło azyl, dzięki któremu mogli rozwijać swoje, jak się okazuje, oszukańcze interesy. Był czas, kiedy Platforma mogła ratować majątki ludzi, tzn. zabezpieczyć cały majątek państwa P., ale oczywiście nie zrobili tego na czas i jest duże prawdopodobieństwo, że w tym momencie ten majątek został wyprowadzony za granicę – podkreślił poseł Jaki.

Zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt związany z zabezpieczeniem majątku osób z zarzutami. – Już dawno Solidarna Polska złożyła projekt ustawy dotyczący konfiskaty mienia takich przestępców jak Marcin P., gdyby zaś już wtedy koalicja rządząca przyjęła ten projekt, dziś tego problemu by nie było – dodał rzecznik Solidarnej Polski.

Szef Amber Gold podejrzany jest o to, że "działając  z góry powziętym zamiarem w krótkich odstępach czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie stałe źródło dochodu i nie mając zamiaru wywiązania się z ciążących na nim zobowiązań, doprowadził znaczną ilość ustalonych dotychczas 2990 osób i innych nieustalonych osób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie nie mniejszej niż 181 mln 904 tys. 599 zł"  - poinformował Wojciech Szelągowski z gdańskiej prokuratury okręgowej.

Prokurator wyjaśnił też, że właśnie z powodu wysokiej kary, jak i obawy mataczenia zdecydowano o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o areszt.

Przed godz. 14.00 funkcjonariusze ABW wywieźli Marcina P. z gmachu prokuratury okręgowej, gdzie od godziny 9.00 był przesłuchiwany.

Jutro posłowie mają zająć się projektem PiS dotyczącym powołania komisji śledczej w sprawie Amber Gold. Marszałek Sejmu wyjaśniła, że niewłączenie projektu SP i RP do porządku obecnego posiedzenia Sejmu było powodem "burzliwości" porannych obrad Konwentu Seniorów. Dodała, że projekt SP i RP został co prawda złożony w terminie, jednak wniosek o rozszerzenie obecnego posiedzenia Sejmu o rozpatrzenie tego projektu został złożony zbyt późno, przed posiedzeniem Prezydium Sejmu.

- Dziś Platforma i PiS robiły wszystko, żeby ten projekt nie znalazł się w porządku obrad. A dlaczego robiły wszystko? Ponieważ projekt Solidarnej Polski dotyczył badania nie tylko Amber Gold, ale też OLT Ekspress i udziału w całej sprawie syna Donalda Tuska. Projekt PiS dotyczy zaś tylko sprawy Amber Gold. Nasz projekt jest szerszy i nie wiem dlaczego PiS tych spraw nie chce badać – wyjaśnił poseł Patryk Jaki, rzecznik Solidarnej Polski.

MM