• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Naprotechnologia - przemilczana alternatywa dla in vitro

Środa, 29 sierpnia 2012 (11:18)

Jedynie od 5 do 10 proc. poczętych dzieci w procesie in vitro rodzi się żywych, reszta skazana jest na śmierć. Naturalne metody planowania rodziny i leczenia niepłodności są przemilczane bądź wyszydzane, zaś definicja aborcji nie jest znana dla znacznej części polskiego społeczeństwa -  uważa dr inż. Antoni Zięba z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia.

In vitro i wszelkie środki wczesnoporonne są współcześnie największym zagrożeniem ludzkiego życia, którego obrona jest zadaniem dla każdego człowieka. - Według zagranicznych danych z poczętych w in vitro dzieci rodzi się jedynie 5-10 proc., reszta ginie – powiedział dr inż. Antoni Zięba w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Wyjaśnił, że proces in vitro nie jest w żadnym stopniu leczeniem niepłodności. – Trzeba to sobie uświadomić, że in vitro jest wielkim interesem finansowym i ideologicznym. Ta procedura, jej promocja i ewentualna legalizacja, czyli cała pseudodyskusja tocząca się w Polsce, jest wykorzystywana do ataków na Kościół – zaznaczył, dodając, że in vitro jest najlepiej promowaną formą prokreacji, naturalne sposoby leczenia niepłodności, a także planowanie rodziny zgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego są przemilczane bądź wyszydzane. W opinii inżyniera taka sytuacja jest wynikiem katastrofy medialnej w Polsce. – Od 1989 roku nie ma w Polsce oficjalnej, urzędowej cenzury. Natomiast mamy autocenzurę, która polega na tym, że właściciele jakiegokolwiek medium decydują o każdym przekazanym wyrazie – powiedział gość „Rozmów niedokończonych”.

Ukrywana prawda o aborcji

Jednocześnie zauważył, iż skandalem jest fakt wskazujący na niewiedzę i niedoinformowanie o aborcji wśród polskich studentów, a także wielu Polaków. Według Zięby, wskazuje to na zakłamanie, nierzetelność i manipulację polskich mediów zarówno publicznych, jak i komercyjnych. – Jak można przez 23 lata pseudo dyskutować, prowadzić karykaturę dyskusji społecznej, jeżeli społeczeństwo w większości nie zna definicji pojęcia aborcja? – pytał. Podobnie media zachowują się w stosunku do in vitro. - Ukrywa się prawdę o naruszeniu godności ludzkiej, w samym zmanipulowaniu poczęcia „na szkle” tej istoty ludzkiej. Po drugie, nie podaje się tej katastrofalnej w skutkach śmiertelności tych dzieci, ich zdrowotności – zaznaczył dr Zięba.

Podkreślił, że media w Polsce nie podają żadnych informacji o pozytywnej alternatywnie dla in vitro, jaką jest naprotechnologia. W ustawie o zawodzie lekarza – wyjaśnił rozmówca – jest artykuł, który mówi, iż lekarz ma obowiązek w sposób przystępny przekazać pacjentowi możliwe inne metody diagnostyczne i inne metody leczenia oraz przedstawić skutki stosowanych procedur. Dr Zięba zauważył, że lekarze pracujący w klinikach leczenia niepłodności w Polsce nie informują m.in. o wielu wadach wrodzonych u dzieci poczętych drogą in vitro, przemilczają także informacje o etycznym sposobie leczenia niepłodności, jaką jest naprotechnologia.

Polacy są za życiem

Polacy wyróżniają się w skali całego świata jako Naród chcący obrony życia od naturalnego poczęcia aż do śmierci. - My, którzy cenimy życie i je kochamy, mamy szczególny, moralny obowiązek bronić tego życia w każdej sytuacji. Musimy rozeznawać te współczesne zagrożenia życia ludzkiego. Największym jest klasyczna wojna, w której masowo giną ludzie. Kolejnym etapem obrony życia ludzkiego, była i jest, obrona dzieci nienarodzonych zabijanych poprzez aborcję, co nie jest oczywiste dla wszystkich – powiedział dr inż. Antoni Zięba. Jednocześnie podkreślił, że Polacy w zdecydowanej większości opowiadają się za życiem nienarodzonych dzieci.

- Sondaż przeprowadzony na ogólnopolskiej próbie z czerwca 2011 r. wskazał, że ponad 80 proc. opowiada się za prawem do życia każdego poczętego dziecka. Sytuacja unikatowa w skali całego świata – podkreślił dr Zięba. Polska jest źródłem nadziei i inspiracji dla obrońców życia z całego świata. Sprawa obrony życia – zaznaczył gość programu – jest sprawą ogólnoludzką, o której trzeba głośno mówić. Ochrona życia jest obowiązkiem każdego człowieka bez względu na religię i ideologię polityczną. – Mamy argumenty ogólnoludzkie, pozawyznaniowe za życiem. Jednak to, co stanowi najgłębsza istotę i uzasadnia zaangażowanie w obronę życia, jest świadomość, że Bóg jest życiem, jego dawcą i Panem – podkreślił dr Zięba.

Broniąc życia dziecka nienarodzonego, broni się także życia wiecznego jego rodziców i lekarzy.

Izabela Kozłowska