• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Groźba katastrofy humanitarnej

Czwartek, 10 lipca 2014 (11:38)

Trzy lata temu Sudan Południowy oficjalnie uzyskał niepodległość. To najmłodsze państwo świata stoi na krawędzi katastrofy humanitarnej wywołanej nową wojną.

Konflikt jest rezultatem nieudanej próby zbrojnego przewrotu. Popierany przez Nuerów wiceprezydent Riek Machar próbował obalić prezydenta Salva Kirę, należącego do grupy etnicznej Dinka.

Trwające od grudnia walki spowodowały już co najmniej 10 tys. ofiar śmiertelnych, a 8 mln ludzi zmusiły do opuszczenia domów. Dramat pogłębia potężna susza, z której skutkami boryka się kraj – informuje Radio Watykańskie.

– Sytuacja jest bardzo trudna. Mieszkańcy stracili nadzieję. To, na co liczyli wraz z uzyskaniem niepodległości, spełzło na niczym. Panuje rozczarowanie obecną sytuacją – mówi Enrica Valentini, dyrektor Catholic Radio Network w Dżubie.

Enrica Valentini wyjaśnia, że mimo to podejmowane są próby zmian prowadzących także do odzyskania pokoju. Na hasło rocznicowych uroczystości wybrano słowa: „Jeden naród, jedno państwo”, tak by przypomnieć, że idea niepodległości zrodziła się z pragnienia zjednoczenia wszystkich.

– Odnosi się wrażenie, że wśród polityków nie ma prawdziwej woli dialogu. Decyzje pozostają tylko na papierze. Kościół katolicki cały czas kładzie nacisk na „jedność” i jej budowanie, także przy współpracy wyznawców innych religii. Włącza się jednocześnie aktywnie w rozmowy pokojowe. Dramatyczną sytuację pogłębia susza, szerzy się głód, a ziemia leży odłogiem, bo bez wody nie można jej uprawiać – informuje Valentini.

SR